Rzadko ostatnio zamawiam dla Tajgi coś, co nie jest jedzeniem, ale czasem czegoś potrzebujemy, więc pomyślałam, że pokażę Wam mini zakupy w duchu psiego less waste i przybliżę naszą rutynę spacerową.
Lato rządzi się bowiem swoimi prawami i dla nas znacząco różni się od reszty roku jeśli brać pod uwagę spacery, aktywność czy dbanie o psa. Dlaczego?
