ciasteczka

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą profilaktyka jest ważna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą profilaktyka jest ważna. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 maja 2017

Jak dbać o psie zęby aby długo pozostały białe i zdrowe?


Higiena psich zębów jest bardzo ważna, ale niestety często pomijana przez właścicieli psów, co jest błędem i może prowadzić do poważnych problemów. 

Tajga ma regularnie szczotkowane zęby od około 2 lat. Tak, dobrze czytacie - czyszczę Tajdze zęby. Zaczęłam, bo miała spory osad na górnych kłach oraz na zębach trzonowych. Ten osad, to płytka nazębna, z której prędzej czy później powstałby kamień nazębny, który niestety trzeba usuwać u weterynarza pod narkozą. Chciałabym uniknąć tego zabiegu. Początkowo czyściłam Tajdze zęby co dwa dni, teraz przez moje lenistwo raz w tygodniu a czasem rzadziej - postanowiłam się poprawić! Wracamy do szczotkowania zębów 3x w tygodniu, bo niestety płytka nazębna zaczęła się odkładać również po wewnętrznej stronie przednich zębów. 

Na rynku dostępne są różne preparaty do czyszczenia psich zębów:
  • PASTY
  • PŁYNY
  • CHUSTECZKI
  • ŻELE
  • DODATKI DO WODY
  • GRYZAKI DENTYSTYCZNE
  • KAOLIN - biała glinka, z której przygotowuje się domową pastę
Uśmiech i szczęście wymalowane na mordce Tajgi są dla mnie najważniejsze!

Podobno nadmierne odkładanie się płytki nazębnej i tendencja do osadzania się kamienia nazębnego mogą być wynikiem złej, ubogiej w składniki mineralne diety szczeniaka. Tajga w tym okresie była bezdomna, więc nie miałam wpływu na ten aspekt. 

Co szkodzi psim zębom i jamie ustnej?
Psim zębom szkodzą zabawy piłeczkami tenisowymi, które niestety są bardzo popularną i łatwo dostępną zabawką. Wszystko zależy od częstotliwości zabaw oraz siły uścisku Twojego psa i jego zaangażowania w aport, ale trzeba pamiętać, że niewinne aportowanie piłki tenisowej może prowadzić do bardzo niebezpiecznego i bolesnego starcia kłów. Więcej o tym problemie pisałam w artykule Uwaga na piłeczki tenisowe [klik!]. Zachęcam do przeczytania, ponieważ powstał przy współpracy z stomatologiem weterynaryjnym dr Emilią Klim
Należy też bardzo uważać na patyki, zwłaszcza twarde i ostro zakończone, bo pies może się na nie nawet nabić w ekstremalnych przypadkach. O zranienie dziąseł jest niestety bardzo łatwo podczas zabaw z patykiem. 
Podobno są psy, które bawią się i gryzą kamienie, bo to lubią... nie pozwalajmy na to! Mam nadzieje, ze wśród moich czytelników nie ma takich, których psy gryzą kamienie. Tym sposobem bardzo łatwo pies może pościerać sobie zęby a nawet je połamać. Wtedy interwencja weterynarza lub psiego stomatologa będzie nieunikniona. 

Jeśli chciałbyś zacząć szczotkować swojemu psu zęby ale nie wiesz jak to zrobić i co wybrać koniecznie przeczytaj mój wpis Szczotkowanie psich zębów krok po kroku [klik!]

Co sprawdza się u Tajgi
Zwykła szczoteczka do zębów, ale taka dla dzieci, bo jest mniejsza i w sam raz pasuje do drobnego pyszczka Tajgi. Najlepszą pastą jest u nas Orozyme Gel, niestety mam wrażenie, że chyba słabiej działa. Muszę poszukać czegoś innego. Może stosujecie inna pastę/żel i możecie nam polecić?  

Czego nie polecam
Nie polecam szczoteczek nakładanych na palec, ponieważ ciężko nimi dotrzeć do zębów trzonowych i trudno dostępnych miejsc. Dodatkowo mają one sporo plastiku na brzegach, który podczas szczotkowania obija się o psie dziąsła powodując ich krwawienie. Wszelkie płyny i tabletki dodawane do wody pitnej uważam za naciąganie i chwyt marketingowy. Bałabym się, że Tajga po czymś takim dostałaby biegunki. Odradzam stosowanie najtańszych past (Trixie itp), bo niestety nie dawały u nas żadnego efektu. 

Pamiętajcie: profilaktyka i systematyczność są bardzo ważne! To pozwoli Waszym psom cieszyć się długo mocnymi, białymi zębami oraz uśmiechem niczym gwiazda Hollywood. Skoro dbacie o sierść, pazury i ogólny stan zdrowia Waszych pupili, to nie zapominajcie także o zębach. Wystarczy choroba przyzębia, paradontoza i pies może stracić zęby. Stan zapalny i próchnica toczące się w zębach mogą powodować problemy zdrowotne w całym organizmie. 

Tak wiem, BARF i kości i problem niby znika, ale są psy, które nie potrafią żuć i obgryzać tylko rzucają się i łykają kawałki kości, co może skończyć się tragicznie. No i z różnych powodów nie każdy może przejść na BARF.

Niestety mitem jest to, że jeśli pies je suchą karmę, to ściera ona płytkę nazębną i szczotkowanie nie jest konieczne.

Mam nadzieje, że przekonałam tych, którzy nie wierzą w konieczność dbania o psie zęby. Jakie są Wasze doświadczenia z higieną psiej paszczy? Wasze psy mają problemy z zębami, a może jesteście szczęściarzami i ten problem Was nie dotyczy? Jeśli szczotkujecie swojemu psu zęby, to koniecznie podzielcie się w komentarzach czego używacie, co polecacie a czego nie.



poniedziałek, 20 marca 2017

Kontroluj i badaj swojego pupila regularnie, profilaktyka jest ważna!


Od ostatniego wpisu minęło już trochę czasu, miałam zaplanowane, co kiedy opublikuje, mam kilka zaległych tematów do poruszenia, ale... Jak zapewne niektórzy już wiedzą Tajga w czwartek 16 marca późnym popołudniem miała z pozoru kosmetyczny zabieg usunięcia brodawki z palca na przedniej łapie. Zmiana na miejscu została zbadana - czerniak. To były dla mnie straszne chwile, jakbym dostała obuchem w łeb. Wiem, że to nie wyrok, ale taka wiadomość może jednak zwalić  z nóg, zwłaszcza jeśli pies jest młody, zdrowy i nie było takich podejrzeń. Przesłanką do usunięcia zmiany było najbardziej umiejscowienie w upierdliwym miejscu, które narażone było na uszkodzenia. 

Najgorsze było totalne nieprzygotowanie na taką diagnozę i bezsilność, bo to pierwszy raz w moim życiu, kiedy nie mam na coś wpływu, kiedy moja zajebistość nic nie wskóra. Pierwsze dwie doby po zabiegu to była totalna załamka, rozsypałam się na milion kawałków, Mój mózg zastosował klasyczne wyparcie, nawet próbowałam sobie wmówić, że to tylko zły sen, koszmar, z którego zaraz się obudzę, ale to się dzieje tu i teraz. Najważniejsze na ten moment jest to, że Tajga w badaniu nie ma powiększonych węzłów chłonnych. teraz czeka nas zdjęcie szwów, RTG klatki piersiowej oraz szczegółowe badanie krwi, moczu chyba też. 

Dziś mija czwarta doba od zabiegu a ja powoli zaczynam w miarę normalnie funkcjonować, dopiero wczoraj wieczorem opuściły mnie najczarniejsze myśli. W piątek dzięki Internetom zrobiłam niemal doktorat z psiej onkologii. Jak się domyślacie można tam wyczytać straszne rzeczy, co mnie dobiło jeszcze bardziej. 

Ale dość już o mnie! Nie piszę tego postu aby się nad sobą poużalać, nie chodzi mi też o współczucie albo nieszczere pocieszanie przez obce osoby. Ten post piszę jako przestrogę oraz zachętę dla Was do regularnego obmacywania i oglądania swoich zwierzaków od stóp do głów i to nie raz w miesiącu a codziennie! Kleszcze nie śpią nigdy a przy okazji sprawdzania pupili pod tym kątem jesteśmy w stanie bardzo szybko zauważyć każdą nawet maleńką zmianę na skórze naszego pupila. Nie zapominajmy też o regularnych badaniach krwi, moczu a czasem i kału naszych zwierzaków, raz w roku to minimum, jeśli pies jest starszy lub są jakieś przesłanki, to badania należy wykonywać częściej. Dzięki temu jesteśmy w stanie szybko wychwycić niepokojące nas objawy i działać. profilaktyka jest bardzo ważna, tak samo jak u człowieka. Można wygrać nawet z nowotworem - znam kilka psich historii z happy endem. Nie mam zamiaru straszyć, ale każdy właściciel zwierzaka powinien mieć świadomość, że czasem nawet z pozoru błaha zmiana może być potencjalnie groźna. Odradzam chodzenie ze zmianami skórnymi do zwykłego weterynarza, to co my od kilku różnych usłyszeliśmy, to jedynie "obserwować", "wygląda jak zwykła brodawka", "nie wiem". Dlatego jeśli tylko macie taka możliwość to nawet z banalnym pieprzykiem radzę udać się do dermatologa, bo tylko on w miarę fachowo oceni zmianę i zrobi biopsje na miejscu. U nas podczas biopsji nie udało się pobrać wystarczającej ilości materiału aby pani doktor mogła jednoznacznie ocenić zmianę, ale raczej nic nie wskazywało na czerniaka, bo by nas o tym uprzedziła i niezwłocznie skierowała na zabieg. I tak była to dość krótka piłka, bo od pojawienia się zmiany minęło jakieś 7 tygodni a jej średnica nie przekraczała raczej 1 cm.

Badajcie swoje zwierzaki, pytajcie, domagajcie się szczegółowych badań jeśli tylko coś budzi Wasze wątpliwości i nie dajcie się zbyć, że jak pies jest młody, to coś jest niegroźne! Posiadanie zaufanego weterynarza to wielki skarb, my niestety nie mamy jeszcze tego jednego jedynego, ale może w końcu znajdziemy.

Na koniec kieruję szczególne podziękowania dla Magdy, która zajmowała się Tajgą w czwartek i dawała nam wsparcie  Dziękujemy serdecznie za możliwość kontaktu online i rozwiewanie moich wątpliwości oraz za rady dotyczące zmieniania opatrunku. Bez Ciebie nie dalibyśmy sobie rady! Tajga chyba już teraz śmiało może nazywać Cię swoją Ciocią  Nie wiem jak my się odwdzięczymy.


Dziękujemy także tym, którzy od początku nas wspierają, trzymają kciuki oraz łapki i przesyłają dużo dobrej energii - bardzo się przyda w najbliższym czasie! Tajga jak widać czuje się świetnie, tylko aktywności bardzo jej brakuje...


Ktoś chce szybki post o tym jak zrobić opatrunek na łapę w wersji super level hard strong waterproof ?