ciasteczka

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą entezopatia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą entezopatia. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 lipca 2018

Światełko w mrocznym tunelu. 1:0 dla nas!


Nie odtrąbię jeszcze sukcesu, bo do niego daleko i nie wiadomo czy w ogóle kiedyś wygramy z entezopatią i Tajgi problemami z przeciążeniami części biodrowo-lędźwiowej. Jest jednak światełko w tunelu!

środa, 13 czerwca 2018

Wyrok - entezopatia


Dziś będzie raczej krótko, zwięźle i na temat (jeśli ja w ogóle umiem tak pisać ). Długo zwlekałam z tym postem, ciągle miałam nadzieje, że to tylko zły sen, że to nie może być prawda, że kontuzja szybko minie. Niestety życie znów rzuciło nam kłody pod nogi... Entezopatia - nasz wyrok. Była złość, płacz i dwutygodniowa deprecha a potem mega frustracja... Dlaczego nas to spotkało?