ciasteczka

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rehabilitacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rehabilitacja. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 lipca 2018

Światełko w mrocznym tunelu. 1:0 dla nas!


Nie odtrąbię jeszcze sukcesu, bo do niego daleko i nie wiadomo czy w ogóle kiedyś wygramy z entezopatią i Tajgi problemami z przeciążeniami części biodrowo-lędźwiowej. Jest jednak światełko w tunelu!

środa, 13 czerwca 2018

Wyrok - entezopatia


Dziś będzie raczej krótko, zwięźle i na temat (jeśli ja w ogóle umiem tak pisać ). Długo zwlekałam z tym postem, ciągle miałam nadzieje, że to tylko zły sen, że to nie może być prawda, że kontuzja szybko minie. Niestety życie znów rzuciło nam kłody pod nogi... Entezopatia - nasz wyrok. Była złość, płacz i dwutygodniowa deprecha a potem mega frustracja... Dlaczego nas to spotkało?

wtorek, 29 maja 2018

"Fizjoterapia i masaż psów" - recenzja książki


Dziś zapraszam Was na krótką recenzję książki "Fizjoterapia i masaż psów" autorami są Julia Robertson i Andrew Mead. Nie mam niestety za wiele czasu na czytanie, bo jak już czas się znajdzie to padam na twarz... Fizjoterapia i masaż psów to bardziej podręcznik i przewodnik niż lektura. Kupiłam ją pod koniec marca w księgarni bonito.pl , kiedy Tajga zakończyła swoją pierwszą rehabilitację. Chciałam wiedzieć więcej, chciałam zrozumieć, chciałam umieć pomóc jej na co dzień, bo okazało się, że bardzo mocno pracuje mięśniami brzucha i potrzebuje codziennego ich rozluźniania.