ciasteczka

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wychowanie psa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wychowanie psa. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 maja 2020

"Sekret grzecznego psa" czy ta książka na pewno jest dobrym podręcznikiem do szkolenia psa?


Człowiek uczy się przez całe życie. Czytanie bardzo w tym pomaga. Warto znać różne spojrzenia, metody i punkty widzenia na jakiś problem. Nie inaczej jest w przypadku wiedzy z zakresu szkolenia i wychowania psa. Tylko tak będziemy w stanie wyrobić sobie własne zdanie. 

Do mojej biblioteczki trafiło ostatnio wznowienie książki "Sekret grzecznego psa. Jak rozwiązać dziesięć najczęstszych problemów w wychowaniu psa" autorstwa Marcina Konefała.  Wydawnictwa Kobiecego. Nie czytałam wcześniej tej pozycji, nie znałam też autora ani jego metod pracy z psami. Książka budzi sporo emocji i kontrowersji, czy słusznie? Zapraszam do poznania mojego zdania na jej temat.

wtorek, 26 lutego 2019

To wina twojego psa! O kolejnych spacerowych absurdach


Dzień jak co dzień. Spacer - jeden z 3 w ciągu dnia. Względna cisza, chodnik w mieście, ścieżka w parku, wiejska dróżka, leśny szlak. Spokój, pies nie ciągnie, idzie ładnie przy nodze lub nieco z przodu. Często tupta sobie luzem dookoła mnie i niucha spokojnie. Bywa też, że fajnie się bawi lub zapoznaje z innym psem. Albo pusta polanka w parku i rozkładacie się z treningiem. Dokładnie sprawdzony teren - czysto. Trenujecie lub się bawicie, albo spacerujecie i nagle... TO WINA TWOJEGO PSA!!! 

Ale zaraz, jak to? O co chodzi? Mój pies nie podbiegł, nie szczeknął - nic, nadal zajęty jest sobą lub skupiony jest na mnie.

sobota, 7 lipca 2018

Mały pies w przestrzeni publicznej może więcej?


Dzisiejszy post może wywołać burzę, właściciele małych psów zaraz się oburzą, ale czy tego chcemy, czy nie problem jest duży. Nie można przymykać dłużej oczu na przyzwolenie małym psom dosłownie na wszystko w przestrzeni publicznej. Mały pies, mały problem, mała kupa, słodki, maskotka... Po co z nim pracować, po co wychodzić dalej niż pod blok i na dłużej niż 15 minut, dlaczego ma się słuchać, przecież jak sobie poszczeka przy nodze i poskacze po innych psach to nic nie zrobi, po co smycz, po co kaganiec w komunikacji miejskiej...?