ciasteczka

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pływający pies. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pływający pies. Pokaż wszystkie posty

piątek, 31 sierpnia 2018

"Jak nauczyła pani tego psa pływać??!" + wypad nad Zegrze


Lato powoli się kończy, więc to idealny moment na powspominanie wodnych szaleństw! Czy Wasze psy pływają? Czy lubią szaleć w wodzie? Tajga pływa nawet zimą, a kiedy lód skuje kanałek i staw w parku, to jest bardzo zaskoczona "ale jak to? gdzie woda?".

środa, 13 lipca 2016

Wodne (i nie tylko!) zabawki dla psa [cz.4] Comfy Dental Twister Fluo M 30cm


"Bezpieczny patyk dla psa do zabawy o przyjemnym aromacie mięty Mint Dental Twister Fluo Comfy dla średnich psiaków.

Twister Fluo to bezpieczniejsza alternatywa dla Twojego psa niż parkowe patyki. Nie łuszczy się i nie posiada ostrych zakończeń. Każdy koniec Twister Fluo zakończony jest kulką, dzięki czemu pies może bezpiecznie go chwytać. Jaskrawy kolor zabawki poprawia jego widoczność w trawie, piasku lub liściach.

Tworzywo jest elastyczne i sprężyste. Patyk ma długość 30cm, idealnie dla średnich psiaków.

Cechy produktu:

  • Rozmiar: M - dla średnich psów (tylko 1 rozmiar)
  • Długość: 30cm
  • Średnica kulek: 4cm i 4,5cm
  • Orientacyjna waga produktu: 170g
  • Kolor: jaskrawy żółty (brak innych)
  • Wyprodukowany w Polsce" [opis ze sklepu Toys4Dogs.pl]

Początkowo widząc tą zabawkę zarzekałam się, że nigdy jej nie kupię, że nie ośmieszę psa i nie wyjmę w parku DILDO! Tak, patyk Comfy kojarzy się tylko z jednym... ha ha. Wyszło tak, że zamawiałm sporo zabawek, karmę i to też wpadło mi do koszyka, zwłaszcza, że patyk był w promocji (dałam za niego chyba 14 zł - normalna cena to 17-19,80 zł).

Co myślę o tej nieco "erotycznej zabawce dla psa"? Comfy Mint Dental Twister Fluo to świetny "patyk"! Kupiłam go właśnie jako zamiennik patyków, które nie są zbyt bezpieczne dla psa, a Tajga kocha je bardzo. Później zaczął nam genialnie służyć jako wodny aport, bo wygodnie się do wyławia i łatwo Tajdze z nim płynąć. Poniżej filmik pokazujący wodne zabawy z patykime Comfy, na lądzie, to myślę, że każdy wie jak nim rzucać, nie ma tu żadnej filozofii, filmiku też brak.

PLUSY:
  • patyk Comfy jest zdecydowanie bezpieczniejszy niż drewniane patyki
  • ładny, żywy, żółty i dobrze widoczny kolor (dla psa i dla człowieka)
  • konstrukcja pozwala na wykorzystanie go jako szarpak (przynajmniej Tajga lubi tak się nim bawić)
  • bezpieczny i delikatny dla psich zębów, nie rani nawet podczas ostrego szarpania
  • nietoksyczny
  • unosi się na powierzchni wody przez co świetnie nadaje się do zabaw w wodzie
  • wytrzymały i elastyczny
  • nadaje się do dalekich aportów (lądowych i wodnych)        
  • nie brudzi się nadmiernie
  • jak już się zabrudzi wystarczy opłukać pod strumieniem wody i jest jak nowy
  • atrakcyjna cena w porównaniu z innymi "patykami"
MINUSY:
  • dla niektórych psów jest niewidoczny w wodzie, bo nie wystaje szczególnie ponad powierzchnię - Tajga nie ma tego problemu
  • na stronie sklepu T4D jest info, że patyk pachnie miętą - nic takiego nie wyczułam, nie pachnie
  • szkoda, że jest dostępny tylko w jednym rozmiarze
  • odbijając się od ziemi może uderzyć psa 

Tajga bardzo lubi zabawy z nim, jest z nami jakoś od wakacji 2015 i nadal jest jak nowy! - no... jakieś maleńkie ślady po ząbkach są, rysy ;) ale nie ma to wpływu ani na użytkowanie ani na ogólny wygląd ani też sama konstrukcja nie ucierpiała. Żadna kuleczka nie odpadła, nic się nie naderwało - nawet "jajeczka" nie ucierpiały :D Jak za tą cenę to rewelacja, polecamy!

A Wy macie jakieś doświadczenia z atrapami "patyków"?

poniedziałek, 27 czerwca 2016

Wodne (i nie tylko!) zabawki dla psa [cz.1] Jolly Ball Tug'n Toss ø 11cm - piłka dla psa z uchwytem

Jolly Ball Tug 'n Toss piłka o średnicy 11 cm z uchwytem
dostępna również w rozmiarach:
15 cm, 20 cm, 25 cm.

"Piłka z uchwytem to zabawka która stanowi doskonałą rozrywkę dla psów a także dla koni. Doskonale odbija się od podłoża, toczy się, nadaje się do gry 'w nogę'. Uchwyt piłki umożliwia pochwycenie i noszenie jej. Ten drobny dodatek znacząco zmienia oblicze zwykłej piłki stwarzając w ten sposób nowe możliwości zabawy.

Piłka wykonana jest z nietoksycznego plastiku co oznacza, że:
  • doskonale odbija się od podłoża,
  • pływa w wodzie
  • nie wymaga pompowania
Cechy produktu:
  • Średnica: 11 cm
  • Orientacyjna waga produktu: 370g
Kolory: czerwony, niebieski, różowy, jasnoniebieski.

Zalety Jolly Ball:
  • uchwyt piłki daje nowe możliwości zabawy
  • doskonale odbija się od podłoża
  • pływa w wodzie
  • nie wymaga pompowania
  • do zabawy w domu, na dworze, nad wodą" [opis ze sklepu Toys4Dogs]
Nieudana próba wzięcia piłki do pyszczka
Jak się ma teoria do praktyki?

Myślałam, że piłka będzie nieco bardziej miękka, a tymczasem okazała się być twarda, bardzo lekka (jak na piłkę tej wielkości), pusta w środku. Ma otworek, którym podczas wodnych zabaw dostaje się do środka woda, ale na szczęście piłka nie tonie przez to. Trochę trudno jest wylać wodę ze środka, albo ja zwyczajnie nie mam do tego cierpliwości, więc może się Wam zdarzyć za kilka dni mała mokra niespodzianka, bo coś pocieknie z piłki przy jej przekładaniu, czy pakowaniu np. do plecaka. Piłka ma delikatny, przyjemny zapach - mi przypomina nutkę wanili lub dobrej jakości gume balonową ;) Na pewno nie śmierdzi chamską gumą, czy plastikiem.

Poniżej filmik, na którym widać, jak piłka zachowuje się w wodzie i na lądzie oraz jak radzi sobie z nią Tajga.


Tajga nie ma możliwości wzięcia tej piłki do pyszczka - taki jest zamysł zabawki, trochę martwiłam się, że piłka nie wzbudzi jej zainteresowania, że nie będzie jej wygodnie trzymać ja za uchwyt. Na szczęście się myliłam i Tajga chętnie zaczęła bawić się nową zabawką już w domu. Usilnie chciała ja wziąć w pyszczek, czego zrobić nie była w stanie. Potem skoncentrowała się na próbie odgryzienia uchwytu - bezskutecznie, nie było nawet śladu po zębach! Piłka jest więc w naszych oczach bardzo trwała, ale zapewne prawdziwi i wytrwali psi niszczyciele rozprawią się z nią w jakiś sposób :P 

Tajga trzymając piłkę za uchwyt rzuca ją do nas (widać to na filmiku) lub podrzuca sobie żeby potem ja gonić - fajnie, bo przez chwile pies może sam zająć się sobą i swoją zabawką.
Mina Tajgi? - bezcenna :) 
Jolly Ball Tug'n Toss służy nam świetnie zarówno w wodzie, jak i na lądzie. Rzucona do wody unosi się na jej powierzchni i dryfuje, wyglądem przypomina boje. Zdarzyło się, że spacerujące dzieci mówiły, że Tajga to pies ratownik, bo "płynie po tą pomarańczową boje". Za pierwszym razem Tajga zrezygnowała z wyjęcia piłki z wody, nie mogła jej wziąć do pyszczka a uchwyt jej "uciekał", ale za drugim podejściem, spokojnie chwyciła ją za uchwyt i przyniosła na brzeg. Piłka popchnięta pyszczkiem, czy łapą odpływa kawałek dalej i trochę "buja się", co początkowo może zdezorientować psa, ale jak już się oswoi ze specyfika zabawki, to jest całkiem fajnie, że piłka trochę psu ucieka. Piłka bardzo dobrze unosi się na powierzchni wody, świetnie pływa, rzucona w wodę nawet na chwilę nie zanurza się cała, dzięki swoim dużym rozmiarom i kolorowi jest bardzo dobrze widoczna.

Na lądzie Jolly Ball Tug'n Toss zachowuje się według mnie trochę jak running egg! Dzięki uchwytowi piłkę rzuca się bardzo wygodnie i pewnie. Jolly Ball świetnie turla się i toczy po trawie oraz genialnie odbija się od podłoża i od psiego pyszczka, nie obijając go przy tym ani nie powodując dyskomfortu (przynajmniej u Tajgi). Kiedy piłka toczy sie po ziemi i trafi na kępkę trawy czy małą górkę ziemi, to jakby lekko podskakuje na niej, co sprawia, że Tajga nabiera jeszcze wiekszej ochoty na pogoń za nią. Moja sucz stwierdziła, że piłka może służyć również jako szarpak - ona trzyma za uchwyt, ja za piłkę (patrz filmik). Jeśli nie chcemy sobie brudzić rąk, czy też nie chcę się nam schylać, to piłka dobrze nadaje się również do kopania psu, ale radze to robić w dobrych butach ;)


Cena? 39,80 zł - czy to dużo, czy też mało oceńcie sami. Według mnie jeśli Wasz pies to maniak aportów zarówno tych wodnych, jak i lądowych, to Jolly Ball Tug'n Toss zdecydowanie jest warta swojej ceny i fajnie jest ja mieć w kolekcji psich zabawek. Teraz planuję zakup miękkiej wersji tej piłki bez uchwytu ;)

Zabawka nie ma tendencji do nadmiernego brudzenia się, łatwo ją wyczyścić - wystarczy opłukać pod bieżącą wodą. No chyba, że... jesteście maniakami czystości, to nie bedzie tak łatwo, bo piłka nie jest idealnie gładka - ma porowatą strukturę, w którą brud jednak trochę wnika (patrz zdjęcie poniżej). Z tych porów nie udało mi się usunąć zabrudzenia nawet szczoteczką :P Używamy jej od prawie 3 miesięcy i praktycznie nie widać żadnych śladów użytkowania, co za tym idzie podejrzewam, że u nas trafi na listę zabawek niezniszczalnych ;) Na uchwycie można sie dopatrzeć kilku małych i płytkich śladów po zębach, a na piłce 2 niewielkich otarć - pewnie robota tajgowych pazurów (zdjęcie poniżej).

Według mnie Jolly Ball Tug'n Toss to alternatywa dla zwykłych piłek, dzięki niej aport na lądzie staje się ciekawszy i wymaga od psa więcej zaangażowania i sprytu niż aportowanie zwykłej piłeczki.


A jakie wodne zabawki Wy posiadacie? Co polecacie? A może używacie Jolly Ball Tug'n Toss i macie na jej temat inne zdanie? W kolejnym poście spodziewajcie się recenzji "kuperka" Chuckit!, a w nastepnych: piłki TPR z piszczałką, Comfy Dental Twister Fluo, Chuckit! HydroSqueeze Ball i możliwe, że czegoś jeszcze jak czas pozwoli ;)