ciasteczka

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wodny aport. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wodny aport. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 lipca 2017

LIKER 7 piłka inna niż wszystkie


LIKER 7 - not just a ball - nie tylko piłka !

Lekka zabawka dla pieska o średnicy 7cm, miła w dotyku, w gryzieniu, pływająca i bez żadnych toksycznych dodatków. Jednym słowem bezpieczna pod każdym względem! Nie kruszy się, nie ma odłamków, dlatego pies się nie zadławi, nie zrani dziąseł. Wyjątkowo trwała zabawka do ćwiczeń, treningów. Kolor też nie jest bez znaczenia - zawsze widzisz gdzie się znajduje ta niezwykła piłka. Świetnie utrzymuje się na wodzie.


To jest zabawka którą polubisz Ty i Twój pupil. LIKER to unikalny materiał, który umożliwił połączenie najlepszych właściwości zabawek dla psów z różnych materiałów (guma, tworzywa sztuczne, nylonu i bawełny)

LIKER jest bardzo trudny do zgubienia, nie utonie w wodzie, nie ugrzęźnie w śniegu, jest widoczny w trawie.

LILER ma kolor, który widać nawet w najbardziej pochmurny dzień.

Nic tylko się bawić, bawić.. i po tym odpoczywać, ale nie spuszczać z oka![źródło: www.puller.shop.pl]



Podczas spaceru w letni dzień nie może zabraknąć zabaw w wodzie! Idealnie sprawdza się wtedy Liker - polecamy! 

Aport z rana jak śmietana  Z górki i pod górkę, w malowniczej scenerii. Dzień rozpoczęty od porządnego spacerku jest dobrym dniem!
Jejku, nawet nie zdajecie sobie sprawy jak się cieszę, że Liker 7 okazał się mieć w rzeczywistości "tylko" 6,5 cm. Dzięki temu idealnie wpasowuje się w moja ukochaną wyrzutnie do piłek, dzięki czemu moje życie staje się prostsze, ręce zachowują jako taką czystość a pies cieszy się z mega dalekich rzutów.

Rozmiar idealnie dopasowany do wielkości psa.

ZALETY:
  • bardzo lekki
  • miękki i przyjemny dla psich zębów i pyszczka (bardziej niż Puller) a przy tym niesamowicie wytrzymały
  • super odbija się od podłoża
  • Tajga oszalała na punkcie LIKERA! jest to nasz piłkowy numer 1 (z chwilą kiedy rok temu do jej pyszczka trafił Liker Cord 7)
  • dość daleko lata, wiatr go nie znosi, przy użyciu wyrzutni spokojnie rzucam ok 25-35 metrów
  • świetnie pływa, piłka praktycznie cała unosi się na wodzie
  • doskonale widoczny w trawie, w wodzie oraz na śniegu i błocie a to dzięki swojemu pomarańczowemu kolorowi
  • niezwykle trwały i odporny na psie zęby (w naszym przypadku)
  • idealna do memłania i przeżuwania 
  • nie brudzi się
  • piłka czyści się bardzo szybko i łatwo - wystarczy zanurzyć w stawie lub opłukać pod bieżącą wodą i gotowe!
  • nie nasiąka wodą ani śliną psa
  • zabawka praktycznie po chwili od zabawy w wodzie jest sucha
  • na zabawce zostaje o wiele mniej śladów po psich zębach niż na Pullerze w porównywalnym czasie używania, a na pierwszy rzut oka wydaje się, że to to samo tworzywo
  • nie wiem jakim cudem, ale po ponad miesiącu używania na piłce są może 3-4 ślady zębów, Liker Cord 7 w tym samym czasie wyglądał dużo gorzej
  • piłka świetnie sprawdza się nam w każdej sytuacji - ląd, woda, deszcz, błoto, śnieg oraz mróz przed nami, ale na podstawie Likera Cord 7 oceniam, że da radę
  • przystępna cena - 16,50 zł, jak na taką świetną piłkę!

WADY
...no cóż, nie znalazłam takowych  pewnie dlatego, że po doświadczeniach z Likerem Cord 7 i Pullerami doskonale wiedziałam co kupuję i czego się spodziewać. 


Poniżej porównanie z Likerami 5

Kiedyś sądziłam, że nie ma lepszych piłek niż te z Chuckiit! Teraz już sama nie wiem...  Liker i Puller skradły serce mojej suki i moje!
Jeśli macie psa o żelaznych szczękach, to po paru użyciach Liker będzie bardziej przypominał naszego Likera Cord 7 niż Likera, ale nie popsuje się zbyt szybko. Taki już ich "urok", podobnie jak Pullera. Sami przyznacie - trudno uwierzyć, że Liker używany od ponad miesiąca ma się tak dobrze! Tak, tak - ten na zdjęciu i ten, który widać na filmiku i zdjęciach w akcji, to ten sam, nie posiadamy (póki co) dwóch.
Jestem ciekawa, czy Wy macie lub mieliście okazje widzieć w akcji Liker i jak Wasze wrażenia? 


sobota, 27 sierpnia 2016

Wodne (i nie tylko!) zabawki dla psa [cz.8] Patyk Zolux Long TPR 28cm

Wybaczcie tak długą ciszę na blogu, ale obowiązki nie pozwoliły mi na pisanie :/ do tego w moim życiu trochę się pozmieniało i mam nadzieję jeszcze się pozmienia... ;) ale o tym innym razem!

Dziś w ostatni wakacyjny weekend (upalny! :)) recenzja ostatniej wodnej zabawki jaka jest obecnie w naszym posiadaniu. Mam nadzieje, że w przyszłym roku pojawi się coś odpowiedniego dla Tajgi i interesującego dla mnie do przetestowania podczas wodnych zabaw. 
Patyk z termoplastycznej gumy TPR z powierzchnią masującą dziąsła

"Chwile zabawy odgrywają niezwykle ważną rolę w życiu psa. Odganiają nudę i zwalczają stres, równocześnie sprzyjając zwiększaniu czujności i rozwojowi zwierzęcia.
Różnorodna powierzchnia patyka masuje dziąsła i dba o higienę i zdrowie pyska Twojego psa.
Guma termoplastyczna jest niezwykle wytrzymałym materiałem, który charakteryzuje się miękkością i elastycznością.
Materiał, z którego stworzono patyk jest bardzo odporny na warunki atmosferyczne, wodę." [opis ze sklepu zooexpress]

Tyle teorii, a jak patyk sprawdził się u nas? Odpowiedź znajdziecie poniżej.

Patyk jest bardzo wytrzymały, guma z której jest zrobiony jest wręcz za twarda dla Tajgi, więc nie memła go i raczej nie gryzie. Zabawka ma piszczałkę, która wydaje dźwięk lekko zbliżony do kaczego. Tajga jednak praktycznie nigdy nie zaciska patyka tak, aby wydobył się z niego dźwięk, do tego trzeba siły i większemu psu byłoby za pewne wygodniej. Moja sucz nie lubi się przemęczać i jeśli coś jest twarde, to przeważnie nawet nie podejmuje prób ściskania/gryzienia. Kiedy więc chce żeby patyk piszczał przynosi go mnie i błagalnie patrzy żeby go ścisnąć lub skręcić w dłoniach - przy skręcaniu głośniej piszczy i jest mi łatwiej, bo sama mam problemy ze ściśnięciem go dłońmi na tyle mocno, aby zapiszczał.

Podoba mi się jego ładny niebieski kolor.

Nie bawimy się zbyt często tą zabawką, ale jeśli już zabiorę ją do parku, to Tajga aportuje patyk z uporem maniaka - jak zwykle zresztą ;)


Patyk lekko odbija się od podłoża. Dobrze pływa, nie zatapia się, nie jest śliski (nawet mokry lub zaśliniony), co ułatwia psu schwytanie go w pyszczek. Patyk jest trochę ciężki ale bez przesady.

Podczas wodnych szaleństw dostaje się do niego trochę wody, którą ciężko jest wycisnąć, ale potem sama wyparowuje. Niestety po aportowaniu w wodzie piszczałka praktycznie przestaje działać, na szczęście kiedy już wysuszymy patyk w domu piszczy od nowa, no może z czasem nieco ciszej.
Jak widać na zdjęciach Tajga podczas pływania ma manię trzymania go za koniec, nie wiem czemu, bo na lądzie aportuje go normalnie, trzymając najczęściej po środku. Chwyt za koniec czasem utrudnia jej nieco wyjście na brzeg, bo patyk jest dość długi i twardy, ale jak widać daje radę.


Cena to +/- 24 zł, czy warto? Hmmm... sama nie wiem, Patyk Zolux jakoś szczególnie nie przypadł mi do gustu, a Tajga jak to Tajga bawi się i aportuje z chęcią dosłownie wszystko, zawsze i wszędzie. Myślę jednak, że jest to tania i wytrzymała alternatywa dla zwykłych patyków, które jak wiadomo nie są bezpieczne dla naszych psów... 

Zawsze jakaś odmiana od piłki. Jeśli chodzi o "patyki", to zdecydowanie wolę żółty patyk z Comfy, jest poręczniejszy i mimo, że nie wydaje dźwięków, to Tajga bardziej za nim szaleje. 

wtorek, 26 lipca 2016

Wodne (i nie tylko!) zabawki dla psa [cz.6] Collar LIKER Cord - piłka dla psa na linie 7 cm

"Piłka dla psa LIKER jest wyjątkowo lekka, wykonana z trwałego, bezpiecznego materiału - łączy najlepsze właściwości zabawek wykonanych z różnych materiałów (guma, plastik, nylon, bawełna).

Materiał jest bezpieczny, nietoksyczny.

LIKER unosi się na wodzie - idealna piłka do zabaw w wodzie, ale także do zabaw w śniegu - jej intensywny kolor nie pozwoli piłce zaginąć :)

Dzięki sznurkowi zabawka idealnie nadaje się do wspólnych zabaw, treningów, aportowania. Lina nylonowa, lekko gumowana, wygodna do trzymania w dłoni.

Materiał lekki i elastyczny powoduje, że pies nie podrażnia zębów ani dziąseł w trakcie gryzienia piłki - nie uszkodzi zębów w trakcie łapania piłki. Piłka się nie kruszy, nie odłamuje.

Piłka wykonana z higienicznego materiału, który łatwo utrzymać w czystości.

Rozm M - średnica ok 7 cm
Długość sznurka - ok 25 cm" 
[opis pochodzi ze sklepu ToysDreamDog]


LIKER - genialna piłka do zadań specjalnych! Idealnie sprawdza się podczas tradycyjnego aportu, zarówno na lądzie jak i w wodzie oraz jako piłko-szarpak. Jeśli chodzi o piłki na sznurku, LIKER jest naszym niekwestionowanym numerem jeden! Jedna zabawka a tyle możliwości, mieści się w saszetce, czy głębszej kieszeni. Mając przy sobie LIKER na spacerze praktycznie nie potrzebuję już innych zabawek, a pies jest szczęśliwy. Często nosimy kilka zabawek i bawimy się różnymi na przemian, bo nie każda nadaje się do wykorzystania na różne sposoby, niektóre też nudzą psa po pewnym czasie, ale nie LIKER.

ZALETY: 

  • bardzo lekki
  • miękki (bardziej niż Puller) a przy tym niesamowicie wytrzymały
  • Tajga oszalała na punkcie LIKERA! (normalnie nie tyka piłek większych niż 6,5 cm)
  • dość daleko lata
  • pływa, piłka cała unosi się na wodzie, nawet sznurek nie tonie
  • doskonale widoczna w trawie i w wodzie dzięki swojemu pomarańczowemu kolorowi
  • trwały sznurek, mimo szarpania i gryzienia jest jak nowy
  • supły na sznurze nie rozwiązują się, piłka nie spada ze sznura
  • idealna do memłania
  • nie brudzi się
  • piłka oraz lina/sznurek czyszczą się bardzo szybko i łatwo - wystarczy zanurzyć w stawie lub opłukać pod bieżącą wodą i gotowe!
  • ani piłka ani sznur nie nasiąkają wodą
  • zabawka praktycznie po chwili od zabawy w wodzie jest sucha
  • na zabawce zostaje o wiele mniej śladów po psich zębach niż na Pullerze w porównywalnym czasie używania, a na pierwszy rzut oka wydaje się, że to to samo tworzywo
  • piłka świetnie sprawdza się nam w każdej sytuacji - ląd, woda, szarpanie/przeciąganie/memłanie
  • przystępna cena - 23 zł, jak na taką świetną piłkę! 

Zdjęcia autorstwa Jogiego, dziękujemy! <3 

WADY:
  • producent trochę "zapomniał" o psach małych i średnich - one też uwielbiają piłki na sznurku! Brakuje mi rozmiaru Likera 6 lub 6,5 cm - taka średnica piłki jest optymalna dla Tajgi
  • lina/sznur z pozoru przyjemna w dotyku podczas przeciągania niszczy dłonie :/ 
  • praktycznie nie odbija się od podłoża - raz i na tym koniec
  • lekko postrzępiła się sama końcówka liny, na szczęście nie ma to wpływu na użytkowanie (tak jakby gumki pokrywające sznurek "odczepiły się" od całości)

LIKERA używamy od drugiej połowy czerwca, od lipca bardzo intensywnie i niemal codziennie. Kupiliśmy go na warsztatach pracy z Pullerem od Pani Patrycji Toys Dream Dog.

Stan obecny piłki:


A czy Wy już macie swojego Likera? Może planujecie zakup? Ciekawa jestem, jak sprawdza się u większych i silniejszych psów, chociaż Tajga też go nie oszczędza, co widać na filmiku.

Edit: piłka zmierzona na szybko, więc fotka słabej jakości...

niedziela, 17 lipca 2016

Wodne (i nie tylko!) zabawki dla psa [cz.5] Chuckit! Hydro Squeeze Ball (M) ø 6,5 cm - chlapiąca piłka dla psa

"Firma Chuckit zaskakuje niesamowitymi pomysłami. Nowa linia zabawek HydroToys dedykowana jest psiakom uwielbiającym chlapać się w wodzie w upalne dni. Zabawki pomagają chłodzić psa gdy na dworze panują wysokie temperatury.
Chlapiąca piłka cały swój zabawowy potencjał uwalnia tylko w towarzystwie wody. Piłkę należy włożyć do wody, ścisnąć i pozwolić by pianka w wewnętrznej, niebieskiej piłce wchłonęła płyn. Taka mokra piłka cieknie i chlapie, a ściskana w paszczy nawadnia psa podczas zabawy.
Piłka składa się z dwóch części: wcześniej wspomnianej piankowej piłki wewnętrzenj oraz nieregularniej części zewnętrznej, wykonanej z tworzywa TPR. Cała piłka jest miękka, lekka i sprężysta. Ze względu na swoją "cieknącą" naturę piłkę polecamy do zabawy w ogrodzie, na plaży i nad wodą, generalnie na świeżym powietrzu. Kompatybilna z wyrzutniami piłek Chuckit z gniazdem dla piłek w rozmiarze M.
Zaprojektowane dla psów lubiących pomysłowe zabawki. Ze względu na dwuczęściową i nieregularną budowę nie polecamy zabawki psiakom które lubią gryźć, niszczyć i rozrywać.

Cechy produktu:
  • Rozmiar: M
  • Średnica: 6,5 cm
  • Orientacyjna waga produktu: 80g
  • Kolor: jaskrawo pomarańczowy z niebieskim" [opis ze sklepu Toys4Dogs]
Guma/tworzywo, z którego wykonana jest piłka jest zupełnie inne niż to, z którego wykonane są pozostałe piłki Chuckit! Piłka jest miękka, śliska, niezwykle sprężysta i przezroczysta. Tworzywo jest zupełnie inne niż w świecącej chuckit'ce. Obawiałam się, że może nie pożyć zbyt długo, nawet przy Tajdze, która nie niszczy zabawek. Czy słusznie się obawiałam?

ZALETY :
  • nabiera wodę i chlapie podczas zabawy (jednak żeby nabrała więcej wody pies musi ją memłać w wodzie lub człowiek pościskać dłonią, inaczej niewiele wody wchłania)
  • pasuje do posiadanej przez nas wyrzutni z gniazdem dla piłek w rozmiarze M
  • urozmaicona zabawa z psem
  • świetnie widoczna dzięki jaskrawym kolorom, zarówno w trawie, piasku, jak i w wodzie
  • można nią dość daleko rzucać
  • pies ma świetna zabawę podczas memłania piłki
  • piłka mimo, że wygląda na raczej nietrwałą jest wytrzymała i odporna na psie zęby - naszą bawił się intensywnie labrador i nawet nie ma śladów po zębach
  • piłka praktycznie się nie brudzi, jeśli wpadnie w błoto, to wystarczy zrobić aport wodny i jest niemal jak nowa
  • szybko schnie, ale zalecam wyjęcie w domu gąbeczki! zostawiona w plecaku nie schnie dobrze i lekko nam "skisła" :/ na szczęście przepłukana i wysuszona nie śmierdzi
  • na lądzie jako tako odbija się od podłoża
  • w wodzie nie podtapia się nawet cała napełniona wodą, Tajga nie ma żadnych problemów z odnalezieniem jej w wodzie (podobno niektóre psy mają)
A tu filmik pokazujący, jak sprawuje się piłka Hydro Squeeze w różnych okolicznościach:

WADY:
  • producent twierdzi, że zabawka chłodzi i nawadnia psa podczas upałów - niezły chwyt marketingowy :P po 1 rzuceniu na trawę cała wodna zawartość wylewa się z piłki, a jak coś zostaje, to podczas ściśnięcia piłki przez psa woda wylewa się na boki
  • jeśli jesteście maniakami czystości, to po wodnych szaleństwach trzeba przepłukac gąbeczkę ze środka piłki z resztek piasku, który często się do niej przykleja (sam odpada po wysuszeniu zabawki)
  • dość wysoka cena (ja kupiłam ją za 28,90 zł można znaleźć ja w trochę niższej cenie) jak za kawałek gumy i gąbkę.. całe szczęście piłka wygląda na wartą swojej ceny

Moja ogólna ocena piłki? Jeśli pies jest maniakiem miękkich piłek, kocha aportowanie a do tego pływanie to na pewno warto mieć w swoich zabawkowych zbiorach "chlapiącą piłkę". 

środa, 13 lipca 2016

Wodne (i nie tylko!) zabawki dla psa [cz.4] Comfy Dental Twister Fluo M 30cm


"Bezpieczny patyk dla psa do zabawy o przyjemnym aromacie mięty Mint Dental Twister Fluo Comfy dla średnich psiaków.

Twister Fluo to bezpieczniejsza alternatywa dla Twojego psa niż parkowe patyki. Nie łuszczy się i nie posiada ostrych zakończeń. Każdy koniec Twister Fluo zakończony jest kulką, dzięki czemu pies może bezpiecznie go chwytać. Jaskrawy kolor zabawki poprawia jego widoczność w trawie, piasku lub liściach.

Tworzywo jest elastyczne i sprężyste. Patyk ma długość 30cm, idealnie dla średnich psiaków.

Cechy produktu:

  • Rozmiar: M - dla średnich psów (tylko 1 rozmiar)
  • Długość: 30cm
  • Średnica kulek: 4cm i 4,5cm
  • Orientacyjna waga produktu: 170g
  • Kolor: jaskrawy żółty (brak innych)
  • Wyprodukowany w Polsce" [opis ze sklepu Toys4Dogs.pl]

Początkowo widząc tą zabawkę zarzekałam się, że nigdy jej nie kupię, że nie ośmieszę psa i nie wyjmę w parku DILDO! Tak, patyk Comfy kojarzy się tylko z jednym... ha ha. Wyszło tak, że zamawiałm sporo zabawek, karmę i to też wpadło mi do koszyka, zwłaszcza, że patyk był w promocji (dałam za niego chyba 14 zł - normalna cena to 17-19,80 zł).

Co myślę o tej nieco "erotycznej zabawce dla psa"? Comfy Mint Dental Twister Fluo to świetny "patyk"! Kupiłam go właśnie jako zamiennik patyków, które nie są zbyt bezpieczne dla psa, a Tajga kocha je bardzo. Później zaczął nam genialnie służyć jako wodny aport, bo wygodnie się do wyławia i łatwo Tajdze z nim płynąć. Poniżej filmik pokazujący wodne zabawy z patykime Comfy, na lądzie, to myślę, że każdy wie jak nim rzucać, nie ma tu żadnej filozofii, filmiku też brak.

PLUSY:
  • patyk Comfy jest zdecydowanie bezpieczniejszy niż drewniane patyki
  • ładny, żywy, żółty i dobrze widoczny kolor (dla psa i dla człowieka)
  • konstrukcja pozwala na wykorzystanie go jako szarpak (przynajmniej Tajga lubi tak się nim bawić)
  • bezpieczny i delikatny dla psich zębów, nie rani nawet podczas ostrego szarpania
  • nietoksyczny
  • unosi się na powierzchni wody przez co świetnie nadaje się do zabaw w wodzie
  • wytrzymały i elastyczny
  • nadaje się do dalekich aportów (lądowych i wodnych)        
  • nie brudzi się nadmiernie
  • jak już się zabrudzi wystarczy opłukać pod strumieniem wody i jest jak nowy
  • atrakcyjna cena w porównaniu z innymi "patykami"
MINUSY:
  • dla niektórych psów jest niewidoczny w wodzie, bo nie wystaje szczególnie ponad powierzchnię - Tajga nie ma tego problemu
  • na stronie sklepu T4D jest info, że patyk pachnie miętą - nic takiego nie wyczułam, nie pachnie
  • szkoda, że jest dostępny tylko w jednym rozmiarze
  • odbijając się od ziemi może uderzyć psa 

Tajga bardzo lubi zabawy z nim, jest z nami jakoś od wakacji 2015 i nadal jest jak nowy! - no... jakieś maleńkie ślady po ząbkach są, rysy ;) ale nie ma to wpływu ani na użytkowanie ani na ogólny wygląd ani też sama konstrukcja nie ucierpiała. Żadna kuleczka nie odpadła, nic się nie naderwało - nawet "jajeczka" nie ucierpiały :D Jak za tą cenę to rewelacja, polecamy!

A Wy macie jakieś doświadczenia z atrapami "patyków"?