
Szarpak idealny, a raczej amortyzator idealny nie jest moim nowym odkryciem. Niestety z powodu prawie rocznej przerwy w dzikowaniu i szalonych zabawach spowodowanej kontuzją Tajgi dopiero teraz jest okazja do wyrażenia opinii na ten temat.
Jak wiadomo, Tajga jest średniakiem, ale z takim umięśnieniem i taką siłą oraz zawziętością do szarpania, że klękajcie narody. Testowałam wszystkie amortyzatory Zaymy i nie byłam do końca zadowolona. Macałam i oglądałam przeróżne szarpaki na targach i te amortyzatory nie spełniały moich oczekiwań. Jeśli coś rozciąga się bez problemu w moich rękach a o zgrozo tak łatwo jak gumka w majtkach, to nie jest to, to czego szukam.