ciasteczka

piątek, 19 października 2018

Najbardziej dumna jestem z ...


Szybki, lekki i przyjemny post. Najbardziej dumna jestem z... no właśnie, co jest dla Was powodem do dumy z Waszego psa? Czy zastanawialiście się nad tym, czy raczej skupiacie się na problemach, pracy i treningach? 

Nie chodzi o chwalenie się, czy wywyższanie. Nie zamiatamy przywar i problemów pod dywan. Nie każde osiągnięcia z psem muszą być spektakularne, ale Ty możesz się z nich cieszyć jak małe dziecko, bo często błahe rzeczy zajmują najwięcej czasu przy nauce. Duma z psa czy z jakichś jego osiągnięć nie jest też równoznaczna z idealizowaniem, ukrywaniem wad, bo każdy ma lepsze i gorsze strony - psy także. Podobnie jak są lepsze i gorsze dni w naszym i w ich życiu. Raz wszystko wychodzi a czasem nic nie idzie. Są jednak wyjątki, to zawsze wychodzi! Co to takiego?

Najbardziej dumna jestem z:
  • Już od dawna udaje mi się samej bez problemu zapuścić Tajdze krople do oczu, co kilka lat temu było niewykonalne.
  • Rozumiemy się z Tajgą bez słów, ufa mi, świetnie się dogadujemy, rozumiemy, uzupełniamy i możemy na siebie liczyć w każdej sytuacji. 
  • Tajga przestała zjadać na spacerach wszystko co znajdzie, nawet spuszczona ze smyczy pokazuje, ze coś znalazła i przychodzi do mnie po smaczka a potem kontynuuje spacer i nie podchodzi do żarcia.
  • Tajga bardzo szybko się wszystkiego uczy i uwielbia wyzwania. 
  • Mogę zabrać ją w każde miejsce od sklepu, po bazar, targi, metro, pocztę, bank, prom, happening i nie muszę się martwić, że najem się wstydu.
  • Podziwiam sposób w jaki Tajga komunikuje się ze światem, inna sprawa to to, że mało, który pies potrafi się komunikować i szanuje, co się do niego mówi. 
  • Umiejętności rozpoznawania sygnalizacji świetlnej i doskonałej orientacji w terenie.
  • Ciekawości i chęci poznawania świata i nowych rzeczy.
  • Tajga ma nosa do ludzi i nie da się oszukać, ktoś, kto udaje tylko miłego i przyjaznego jest przez nią natychmiast zdemaskowany.
  • Kocham jej wrodzoną niemal umiejętność do ignorowania ludzi i psów (które nie wchodzą w konflikt), można sobie wołać, gwizdać i cmokać a ona jest niewzruszona. 
  • Jestem też dumna jak doskonale Tajga, pies nie lubiący dotyku obcych przystosowała się do częstych wizyt u zoofizjoterapeuty, z których czerpie wręcz przyjemność. 
  • Tajga mimo bardzo częstych badań, biopsji i wizyt w lecznicach jest bardzo dzielna i nie reaguje agresją. 
  • Tego, jak bardzo Tajga kocha każdą pracę i każdą aktywność z człowiekiem a raczej ze swoim przewodnikiem, bo z nikim obcym nie będzie pracowała. 
  • Mimo tylu złych doświadczeń i przejść ona nadal jest sobą, radosną, pełną energii charakterną suczą, która jest na mnie skupiona w 200%.
  • A na koniec głupotka - prawie zawsze stawia dwójeczkę w pobliżu kosza na śmieci 

Pewnie zapomniałam o jeszcze kilku rzeczach, ale nie spisałam sobie wszystkiego wcześniej i piszę ten post na totalnym spontanie! 

A czy Ty jesteś dumny ze swojego psa? Jak często dajesz mu to odczuć? Czy cieszysz się z najmniejszych sukcesów czy raczej skupiasz się na porażkach? 

Zachęcam w komentarzach do podzielenia się tym wszystkim, z czego jesteście dumni w relacji, życiu, treningu ze swoim psem. A może Wasz pies ma coś w pakiecie od urodzenia, co jest perfekcyjne i napawa Was dumą? U nas tak jest z przywołaniem, pilnowaniem się, chodzeniem bez smyczy przy nodze i z aportem. 

4 komentarze:

  1. Mądre psy z tych mazowieckich kelpików :D
    Moim najnowszym sukcesem jest spokojne omijanie krów luzem.
    Kiedys musiały zbierać od niej opiernicz, a teraz choć czasem ogon się trochę stroszy, jest opanowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trafiło się jak ślepej kurze ziarno :P ale problemów mogę tyle samo wymienić :D równowaga w przyrodzie musi być! ;) Tajga konie i krowy uważa za coś na czego widok należy zamienić się w kamień albo ominąć wielkim łukiem, ale rzadko mamy okazje obcować ze zwierzętami. Kury i całą resztę drobiu na wsi u "dziadków" wypada i pilnuje żeby się nie rozbiegały :D

      Usuń
  2. Bycie dumnym a wywyższanie się to zupełnie dwie różne sprawy, mam nadzieję, że wielu właścicieli to zacznie rozróżniać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. <3 dokładnie! Też mam taką nadzieję.
      Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń

tajgaowczarekmazowieckikelpie.blogspot.com