Janusza i Grażyny chyba nikomu już nie trzeba przedstawiać. Niestety ten trend przeniósł się także do psiego światka i o zgrozo w niektórych kręgach rośnie w siłę...
Poznajcie Janusza i Grażynę kynologii polskiej. Ciekawa jestem, czy Wam także uprzykrzają spacery i psują humor na resztę dnia a nawet tygodnia.
