ciasteczka

wtorek, 8 marca 2016

Czym karmię mojego psa

Dziś będzie o żywieniu Tajgi, bo o tym, co ja jem już było.
robótki wróżki zębuszki


Wbrew temu, co widać na zdjęciu powyżej Tajga nie żywi się plastikiem ;) Zacznę od początku, czyli od tego, że totalnie nie znałam się na karmach. Początkowo miałam być tylko domem tymczasowym, więc miało być tanio. Nie tędy jednak droga. Przekopałam internety najdokładniej jak umiałam i wywnioskowałam, że Tajga ma alergie, nietolerancje lub nadwrażliwość na kurczaka i gluten. Powód? - luźne kupy i/lub biegunki. Takie atrakcje mieliśmy w początkowym okresie posiadania psa. Jakimś cudem natrafiłam na karmy Brit Care. Na pierwszy ogień poszła ta wersja Brit Care Adult Medium Breed Jagnięcina z ryżem. 

I to był strzał w 10! Na Bricie Care Tajga jest już ponad 2 lata, dokładnie chyba 2 lata i 3 miesiące. Po około pół roku zaczęła grymasić, więc kupiłam jej wersje smakową z łososiem 
I kolejny "kupowy sukces" ;) chociaż miałam obawy jak zareaguje na inne białko - niepotrzebnie. Zachęcona bardzo dobra tolerancją karmy skusiłam się na wersje z dziczyzną - znów rewelacja!
W obecnej chwili na rynku są dostępne ulepszone karmy Brit Care - II generacja. Mają więcej mięsa i składników wspierających stawy. Najbardziej cieszy mnie fakt, że pojawiła się bardzo dobra wersja karmy dla psów aktywnych - Brit Care Endurance Duck&Rice
Nie wiem, czy te karmy tak świetnie smakują, czy też moja Tajga jest wszystkożerna :D ;) Nie grymasi, nie zostawia nic w misce, chętnie zjada, ba! chciałaby jeszcze, mimo tego, że dostaje więcej niż producent przewiduje. Jest po sterylizacji, ale nie tyje. Z 10 kg w wieku 8 miesięcy doszła do 13-13,5 kg w wieku prawie 3 lat, ale mocno rozbudowała się jej klatka piersiowa i mięśnie - one swoje tez ważą. Nigdy żaden weterynarz nie pytał nas o żywienie, nie zachęcał do kupienia u niego karmy - to chyba sukces, bo podobno weci często namawiają do zakupu karmy u nich.

Byłabym zapomniała, Tajga miewa fazy na banany i jabłka, ale nie wszystkie jej smakują. Bardzo chciałaby pić ze mną koktajle bananowo-szpinakowe na mleku sojowym, ale nie są one szczególnie wskazane dla psów ;)

Rada dla zainteresowanych karmą? Sprawdzajcie ceny! w zależności od generacji karmy oraz wersji smakowej ceny moga się wahać od 110 zł do nawet 230 zł za worek 12 kg. Chyba nikt z nas nie lubi przepłacać? ;) 

W chwili obecnej cieszy mnie dostępność karmy, jak zaczynałam karmić Britem Care Tajgę było o wiele gorzej. Naszym podstawowym sklepem stał się http://zoo-dragon.pl/. Jeśli jesteście z Warszawy możecie zapytać o możliwość zamówienia jej w sklepie http://reddog.sklep.pl/ - dostawa w mieście gratis i możliwość ugadania się na pasujący nam dzień i godzinę (nie to co z firmami kurierskimi...)

Gryzaki? tylko żwacze i testowane od niedawna tchawice przecięte na mniejsze kawałki. Po wszelkich łapkach, uszach, skórach, kościach były problemy - jak nie sraczka, to zatwardzenie...

Wiem, że są lepsze karmy, ale i cena wyższa, Skoro ta nam służy, to po co kombinować i przepłacać? Barf nie wchodzi w grę - mała lodówka, praktycznie brak zamrażalnika, rozstrojenie psa, suplementacja, odmierzanie porcji, badania, a pomimo tego i tak można psu narobić szkody.  

Zachęcona opiniami, jakiś czas temu kupiłam 15 kg worek karmy Black Angus Adult firmy Markus-Mühle wołowina z kaczką i śledziem. Niby bez konserwantów i bardziej naturalna niż Brit Care, ale coś poszło z nia nie tak u Tajgi. Kupy były duże, często lekko luźne, a ich ilość potrafiła dochodzić często do 6 na dobę... :/ Podobno u psów aktywnych, sportowych ta karma długo zalega w jelitach i dlatego takie efekty przy każdym najmniejszym wysiłku.

Jestem ciekawa, co u Waszych psów sprawdza się najlepiej, jak szybko udało sie Wam odlaleźć najlepszą karmę/sposób odżywiania?

A i jeszcze jedno - żadna firma i żaden sklep nie sponsorowali tego wpisu! ;) 




15 komentarzy:

  1. My obecnie chrupiemy Husse, dali nam na wystawie w Sosnowcu i to chyba jest to. Casa, jako zawodowy wybrzydacz grymasiła przy prawie każdej karmnie. Przewinęła się u nas Acana, Brit, Hills i milion innych marek.. Acanę jadła tylko na głodzie, Brita nie mogła pogryźć, a Hills jest ciężko dostępny... Mimo iż skład Husse niczego nie urywa to psina zajada, a ja mogę zawsze gotować mięso czy podać jakieś suplementy.
    Pozdrawiamy, Raven i Blanca (;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nam nikt jeszcze niczego nie dał ;) Tajga nie ma problemów z gryzieniem niczego, raz z braku laku musiała jeść karme dla psów olbrzymich - zero problemów z pogryzieniem ;) pozdrawiamy!

      Usuń
  2. Niestety - bo nie znamy sklepu, żeby różnice nie były gigantyczne wręcz - my wszystko kupujemy w zooplus. Zobacz: http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_sucha/brit/brit_premium/474101
    I ciężko wspierać, co polskie. Zwłaszcza mieszkając na wsi.
    Odkąd też mamy jednego, średniego psa Yodę, a do tego uzmysłowiliśmy sobie, jak można być krótko z psem, to idziemy na całość, hihihi: http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_sucha/taste_of_the_wild/taste_of_wild/177929?ref=reorder
    i tym podobne :)
    Ale ta karma jest naprawdę świetna - wypróżnianie świetne, jedzenie chętne, akurat porcja na chęci no i świeci się sierściucha tak, że wszyscy pytają JAK TO?! :) Robimy min. 10 km dziennie, pies ma energię (nawet za dużo) i umysł ścisły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zooplusie niestety nie ma naszej karmy... Plus wole jednak wspierać polskie firmy ;) po wszelkich jazdach brzuszkowych nie planuje testow i zmian, sierść doskonala, adhd, wyniki wzorowe, usg i echo serca doskonale. Nie zamierzam więc płacić za inna karme dużo więcej nie mając gwarancji jak Tajga na nią zareaguje ;) pozdrawiamy!

      Usuń
    2. aaa i my Brita Premium nie kupujemy - ma słaby skład, tylko Brit Care podlinkowana TOTW ma w składzie kurczaka - odpada, spożycie czegoś z kurczakiem = biegunka...

      Usuń
  3. My tego Endurance Duck mamy teraz jako smaki treningowe - Riff sobie chwali. A normalnie chrupie Ariona Original - 50% mięsa drobiowego, brak zbóż, ryż jako wypełniacz. Od długiego czasu już grymasi (na początku po adopcji rzucał się na wszystko, ale ja mam to w d... i on wie, że nic innego nie dostanie, więc je). Arion jest troszeczkę tańszy od Brita Care, więc pewnie jak nie będę w takiej d... finansowej to i na tego 2go się skusimy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. macie szczęście, że po kurczaku nie ma rewolucji ;) Tajga raz w gościach zjadła niby dla alergików Acane jagnięcina i jabłko, no i... wieczorny spacer - luz blues z tyłka strony :P rano już było ok :) nas głównie wizyty u wetów trzepią po kieszeniach... rutynowe i z duperelami jak sie potem okazuje - na szczęście

      Usuń
  4. A nasze psy nie lubią sucharów :/ może spróbujemy z tą karmą :D bo ciągle są na batfie i gotowanym

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Barf niby najlepszy, ale w obecnej chwili nie planuje zmiany diety ;) no i sucha karma jest jednak wygodniejsza ;) ale zawsze można spróbować, małe opakowanie i jako smaki używać np

      Usuń
    2. Jest dużo wygodniejsza :p

      Usuń
  5. Kiedy dowiedziałem się, że mój pies cierpi na alergię pokarmową, przenieśliśmy się na karmy Granum (http://karmy-granum.pl/). Jak się okazuje, u niego się sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ta karma ma w składzie mięso z kurczaka, wątróbi i cos jeszcze z kurczaka/drobiu - odpada! Kurczak to największe zło w naszym przypadku

      Usuń
    2. Miłośnik psów24 lipca 2016 23:24

      A widzisz, w przypadku każdej alergii jest trochę inaczej ;)

      Usuń
  6. oo, nie wiedziałam, że jest brit care dla sportowców! Będę szukać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest, jest ;) stara wersja jest na kurczaku - u nas odpada z powodu alergii. Ta nowa na kaczce i ryżu ma lepszy skład. Tajga przypakowała na niej ponad kilogram (nie utyła tylko nabrała masy mięśniowej), jesienią i zimą znów do niej wrócimy, aktualnie jest na łososiu. Poszukaj na zooserwis lub pupilexpert - mają korzystne ceny.

      Usuń

tajgaowczarekmazowieckikelpie.blogspot.com