Wygląda na to, że po ostatnim ataku zimy przyszła do nas już wiosna. Temperatura w nocy utrzymuje się w okolicach 2-5 stopni na plusie a w ciągu dnia słupek rtęci podskakuje nawet do 15 kreski! Zrzucamy kurtki, dni są coraz dłuższe, jesteśmy coraz bardziej aktywni, zabieramy psy na dłuższe spacery (chociaż u nas nawet zimą spacery trwały 1,5-3 godziny w zależności od warunków). Nie wszyscy jednak pamiętają, że kilka dni mrozów nie załatwiło sprawy kleszczy i pierwszy wiosenny weekend przyniósł na FB wiele postów ile to ich pies złapał lub ludzie przynieśli na spodniach po spacerze. Kleszcze w naszym klimacie są aktywne cały rok! Zabezpieczajmy przed nimi psy przez 365 dni w roku zamiast płakać, że kleszcze zaatakowały. Tak więc kleszcze nie atakują znów, bo one teoretycznie zawsze są aktywne tylko przy wyższych temperaturach są aktywniejsze i zaczęły już lub zaraz zaczną się rozmnażać.
Jest to blog opisujący perypetie życiowe Tajgi - adoptowanego psa. Znajdziecie tu sporo recenzji psich gadżetów.
ciasteczka
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czystek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czystek. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 11 marca 2018
wtorek, 5 lipca 2016
POKUSA - Czystek, czy to działa?
CZYSTEK, czym jest? jak działa? dlaczego warto włączyć go do psiej diety?
"Czystek znalazł zastosowanie w żywieniu psów i kotów ze względu na wysoki poziom polifenoli – lotnych substancji zapachowych o szerokim spektrum. Jego regularna podaż korzystnie wpływa na zmianę zapachu ciała zwierzęcia co czyni go mniej atrakcyjnym dla pasożytów zewnętrznych takich jak kleszcze, pchły czy komary. Czystek jest bogatym źródłem antyoksydantów, a jego regularne stosowanie podnosi naturalną odporność na infekcje wirusowe. Przyczynia się do wzmocnienia organizmu oraz podniesienia jego naturalnej bariery ochronnej. Dzięki właściwościom hamującym wydzielanie histaminy wycisza reakcje alergiczne widocznie przyczyniając się do złagodzenia objawów uczuleniowych. Dodatkowo fenylokwasy zawarte w czystku pozytywnie stymulują pracę wątroby i trzustki.
masa netto: 150g
Wskazania: Jako codzienny składnik diety wspomagający odporność i zdrowie, podniesienie naturalnej bariery ochronnej na pasożyty, neutralizację przykrego zapachu, jako uzupełnienie diety psów i kotów dorosłych skłonnych do alergii. Wspomagająco w przypadku nieżytów przewodu pokarmowego, schorzeń wątroby, zakażeń i stanów zapalnych układu moczowego, skóry oraz stawów.
Skład: 100% Cistus incanus L. – mączka z liści.
Dawkowanie:
PSY: 0,5 g produktu na 5 kg m.c psa na dobę
KOTY: 1 g produktu na dorosłego kota na dobę
Załączona miarka zawiera 1g produktu". [ZA]
Dlaczego wybrałam Czystek Pokusa, a nie ten tańszy dla ludzi ze sklepu zielarskiego lub z apteki?Przede wszystkim dlatego, że jest bardzo drobno zmielony i jest najwyższej jakości. [kliknij po więcej]
Preparat podaje dokładnie od 15 kwietnia 2016 r., więc minęło już 12 tygodni. Dlaczego zdecydowałam się na podawanie Czystku Tajdze? To proste - miałam dość kleszczy, a obroże i kropelki nie były w 100% skuteczne :/ Na Foresto Tajga nawet tuz przed Sylwestrem, podczas przymrozków miała wbitego kleszcza :( Kolejnego wbitego przyniosła na początku kwietnia, no i klamka zapadła - skoro nic nie działa, to zaryzykuje z Czystkiem. Kupiłam i nie żałuję. Obrożę Foresto Tajga nadal nosi, bo bałabym się zabezpieczać ją tylko czystkiem. Zioła nie działają bowiem natychmiast, w przypadku Czystku krąży opinia, że optymalnie działa dopiero po 10 tygodniach suplementacji. Zapytacie pewnie dlaczego nie "cudowne" Bravecto? Nigdy nie podam takiej chemicznej bomby mojemu psu prosto do żołądka, zwłaszcza, że Tajga ma bardzo wrażliwy brzuszek. Z zagranicy płynęły niepokojące wieści o skutkach ubocznych tej tabletki.
PLUSY: (przez część tego okresu Tajga była również suplementowana preparatem na sierść i skórę POKUSA - DIAMONDcoat DEEP COLOR & SUPER SHINE [KLIK], więc trudno mi określić, który preparat do czego bardziej się przyczynił)
Gdzie kupić?
masa netto: 150g
Wskazania: Jako codzienny składnik diety wspomagający odporność i zdrowie, podniesienie naturalnej bariery ochronnej na pasożyty, neutralizację przykrego zapachu, jako uzupełnienie diety psów i kotów dorosłych skłonnych do alergii. Wspomagająco w przypadku nieżytów przewodu pokarmowego, schorzeń wątroby, zakażeń i stanów zapalnych układu moczowego, skóry oraz stawów.
Skład: 100% Cistus incanus L. – mączka z liści.
Dawkowanie:
PSY: 0,5 g produktu na 5 kg m.c psa na dobę
KOTY: 1 g produktu na dorosłego kota na dobę
Załączona miarka zawiera 1g produktu". [ZA]
Dlaczego wybrałam Czystek Pokusa, a nie ten tańszy dla ludzi ze sklepu zielarskiego lub z apteki?Przede wszystkim dlatego, że jest bardzo drobno zmielony i jest najwyższej jakości. [kliknij po więcej]
Preparat podaje dokładnie od 15 kwietnia 2016 r., więc minęło już 12 tygodni. Dlaczego zdecydowałam się na podawanie Czystku Tajdze? To proste - miałam dość kleszczy, a obroże i kropelki nie były w 100% skuteczne :/ Na Foresto Tajga nawet tuz przed Sylwestrem, podczas przymrozków miała wbitego kleszcza :( Kolejnego wbitego przyniosła na początku kwietnia, no i klamka zapadła - skoro nic nie działa, to zaryzykuje z Czystkiem. Kupiłam i nie żałuję. Obrożę Foresto Tajga nadal nosi, bo bałabym się zabezpieczać ją tylko czystkiem. Zioła nie działają bowiem natychmiast, w przypadku Czystku krąży opinia, że optymalnie działa dopiero po 10 tygodniach suplementacji. Zapytacie pewnie dlaczego nie "cudowne" Bravecto? Nigdy nie podam takiej chemicznej bomby mojemu psu prosto do żołądka, zwłaszcza, że Tajga ma bardzo wrażliwy brzuszek. Z zagranicy płynęły niepokojące wieści o skutkach ubocznych tej tabletki.
PLUSY: (przez część tego okresu Tajga była również suplementowana preparatem na sierść i skórę POKUSA - DIAMONDcoat DEEP COLOR & SUPER SHINE [KLIK], więc trudno mi określić, który preparat do czego bardziej się przyczynił)
- Tajga już po 2-3 tygodniach regularnego podawania czystku przestała mocno pachnieć mokrym psem
- w tym samym czasie jej stópki coraz mniej było czuć zasikanymi, znoszonymi i starymi skarpetami
- od kiedy podaje Tajdze czystek, nie zauważyłam ani jednego kleszcza chodzącego po niej, wbitych ani zasuszonych też nie miała
- zauważyłam tylko jedno ugryzienie, chyba meszki - odstrasza nie tylko kleszcze, w ubiegłym roku Tajga niemal po każdym dłuższym porannym lub wieczornym spacerze miała czerwony ślad na brzuszku/udzie po ugryzieniu jakiegoś owada
- Tajga nie ma łupieżu, który dość często się pojawiał, mniej się drapie, kondycja skóry i sierści mojego psa uległa poprawie
- pies ma bardzo dobre wyniki krwi i jest w wyśmienitej ogólnej kondycji
- produkt pięknie i bardzo intensywnie pachnie, mi ten zapach kojarzy się troszkę z majerankiem, psu chyba nieco mniej zapach przypadł do gustu :P
- w ciągu ostatnich tygodni wśród okolicznych psów panowało zapalenie gardła oraz jakiś wirus przypominający grypę żołądkową, nie trzymałam Tajgi pod kloszem i nie zachorowała (niecały miesiąc temu miała 3 dniową biegunkę - podejrzewam wodę w stawie/kanałku), na tej podstawie wnioskuje, że Tajdze podwyższyła się odporność
- miarka jest dołączona do każdego opakowania, co ułatwia dawkowanie
- niska cena, często poniżej 20 zł, co przy małym/średnim psie daje 150 dni suplementacji jednym opakowaniem (Tajga waży obecnie 13 kg i dostaje 1 miarkę z małym czubkiem)
- estetyczne, szczelnie zakręcane, zgrabne opakowanie
MINUSY:
- dzień po rozpoczęciu suplementacji czystkiem, Tajgę totalnie przeczyściło na rzadko, na szczęście jednorazowo i kolejne kupy były już zdrowe :)
- podobnie jak w przypadku DIAMONDcoat, czystek również muszę spryskać wodą i wymieszać z karmą, bo inaczej Tajga odmawia zjedzenia posiłku - kiedy się spieszę nie jest to wygodne
- Tajga czasem grymasi widząc karmę posypaną czystkiem, całe szczęście wystarczy jej wtedy pokruszyć 1-2 małe smaczki, zamieszać i zajada tak, że aż uszy się jej trzęsą
- niektórzy straszą mnie, że przedawkuje czystek, że podawanie go długoterminowo nie jest wskazane, a co jest bezpieczne z preparatów na kleszcze? wole zaufać ziołom niż chemii
Gdzie kupić?
- Sklep Pokusa
- Toys Dream Dog
- Toys4Dogs
- Karusek
- stacjonarnie Warszawa ul. Dwernickiego 22, KiwiZoo (przystepne ceny!)
PODSUMOWUJĄC, tak! u nas czystek działa! Jeśli Tajga złapie kleszcza podczas suplementacji, to na pewno dodam o tym komentarz.
Obecnie czekam na paczkę z MSM i owoc dzikiej róży. Zdecydowanie polubiliśmy się z produktami Pokusa!
sobota, 11 czerwca 2016
Częste mycie skraca życie. Brudny pies, to szczęśliwy (i zdrowy) pies!
Jak czasem słyszę rozmowy psiarzy o tym, kiedy ostatnio kąpali psa i kiedy znów zamierzają lub o nowym szamponie, odżywce, to ciarki mnie przechodzą. Ja Tajgę kąpie w wannie z szamponem 2-3 razy w roku - wystarczy! Podejrzewam również, że te cotygodniowe kąpiele nie są obojętne dla ochrony przeciw kleszczowej... pewnie ja osłabiają, bo ciągle wymywana jest naturalna warstewka ochronna łoju z psiej skóry, na której utrzymują się substancje zapewniające ochronę przeciw kleszczową. Czasem podczas bardzo mokrej i błotnistej pogody potrzebne jest codzienne płukanie podwozia, ale broń boże nie kąpiel! Zimą praktycznie po każdym spacerze płuczemy łapki w małej misce - trzeba zmyć żrącą sól :/
Dlaczego mój pies jest brudasem? Bo wyznaję zasadę, że "częste mycie skraca życie"! Maseczka błotna ze zdjęcia poniżej zmywa się sama i nie pozostawia śladów ;)
Tajga pokochała wodę, pływanie i wodny aport - w ciepłe dni, kiedy temperatura powietrza przekracza +15 stopni Celsjusza mogłaby nie wychodzić z wody! Gdzie pływa? Niestety w Wiśle, w Stawie Kaczym w Parku Skaryszewskim we wszystkich niemalże kanałkach i kanalikach na Kamionkowskich Błoniach Elekcyjnych - niestety nie mam czasu ani samochodu na wypady poza miasto :/ Oczywiście moja sucz najchętniej pływałaby również zimą... ale raczej jej na to nie pozwalam ze względu na stawy, no chyba, że ta zima jest taka, że temperatura przekracza +8 stopni Celsjusza i świeci słońce, to czasem Tajga zamoczy dupkę.
Moja sucz jest alergikiem. Szczęście w nieszczęściu pokarmowym i na pyłki traw, pewnie dzięki temu bomby biologiczne, w których pływa jej nie szkodzą. Inne psy słyszałam, że mają nawet wysypkę, rany, egzemy po takich kąpielach... Nawet jeśli pije ta wodę w sporych ilościach to nie ma potem ekscesów jelitowych. Ba! nasze pierwsze pół roku do roku minęło nam pod znakiem biegunek i/lub luźnych kup i częstych wizyt u weterynarza z tego powodu. Był to okres kiedy chuchałam i dmuchałam na moje psie dziecię - picie z kałuży? wykluczone! z Wisły? - też, pływanie w syfiastej wodzie - broń boże! Od kiedy Tajga robi (w granicach rozsądku) to na co ma ochotę i pije wodę skąd chce, to dziwnym trafem kupkowe przygody się skończyły. Podejrzewam, że suczydło nazbierało odpowiednich bakterii do flory jelitowej i nabrała odporności, czy jakoś tak - lekarzem nie jestem. A nie od dziś wiadomo, że nadmiernie dbający o czystość ludzie częściej chorują, więc do psów pewnie też to się odnosi.
Dlaczego mój pies jest brudasem? Bo wyznaję zasadę, że "częste mycie skraca życie"! Maseczka błotna ze zdjęcia poniżej zmywa się sama i nie pozostawia śladów ;)
Tajga pokochała wodę, pływanie i wodny aport - w ciepłe dni, kiedy temperatura powietrza przekracza +15 stopni Celsjusza mogłaby nie wychodzić z wody! Gdzie pływa? Niestety w Wiśle, w Stawie Kaczym w Parku Skaryszewskim we wszystkich niemalże kanałkach i kanalikach na Kamionkowskich Błoniach Elekcyjnych - niestety nie mam czasu ani samochodu na wypady poza miasto :/ Oczywiście moja sucz najchętniej pływałaby również zimą... ale raczej jej na to nie pozwalam ze względu na stawy, no chyba, że ta zima jest taka, że temperatura przekracza +8 stopni Celsjusza i świeci słońce, to czasem Tajga zamoczy dupkę.
Moja sucz jest alergikiem. Szczęście w nieszczęściu pokarmowym i na pyłki traw, pewnie dzięki temu bomby biologiczne, w których pływa jej nie szkodzą. Inne psy słyszałam, że mają nawet wysypkę, rany, egzemy po takich kąpielach... Nawet jeśli pije ta wodę w sporych ilościach to nie ma potem ekscesów jelitowych. Ba! nasze pierwsze pół roku do roku minęło nam pod znakiem biegunek i/lub luźnych kup i częstych wizyt u weterynarza z tego powodu. Był to okres kiedy chuchałam i dmuchałam na moje psie dziecię - picie z kałuży? wykluczone! z Wisły? - też, pływanie w syfiastej wodzie - broń boże! Od kiedy Tajga robi (w granicach rozsądku) to na co ma ochotę i pije wodę skąd chce, to dziwnym trafem kupkowe przygody się skończyły. Podejrzewam, że suczydło nazbierało odpowiednich bakterii do flory jelitowej i nabrała odporności, czy jakoś tak - lekarzem nie jestem. A nie od dziś wiadomo, że nadmiernie dbający o czystość ludzie częściej chorują, więc do psów pewnie też to się odnosi.
Jak wskazuje poniższe zdjęcie mój pies, brudny pies jest psem szczęśliwym i wyluzowanym ;) Na moje szczęście Tajga nie jest amatorką perfumowania się w różnych chalenach N°5 :P
A filmik pokazuje gdzie Tajga zażywa codziennych kąpieli ;)
Psa nie ubieram nawet zimą, gdy temperatura spada poniżej -15 stopni nie rezygnujemy ze spacerów, jedynie z 3 godzin skracam je do około 1,5 godziny, czasem w obie strony podjeżdżam autobusem, ale to ze względu na sól, nie na zimno. Tajga nie wygląda na psa, któremu byłoby zimno, mimo krótkiej sierści i słabo zarośniętego brzuszka.
Wśród znajomych psiarzy oraz na psich grupach i forach co jakiś czas widzę, że panuje "epidemia" zapalenia górnych dróg oddechowych, krtani, przeziębienia - zależy, jak i jaki wet to zdiagnozował. Tajga mając niespełna rok raz lekko podziębiła się wiosną - dostała zastrzyki i jak dobrze pamiętam antybiotyk do domu, ale raczej na wyrost. Mając ok 1,5 roku kaszlała straszliwie, niczym gruźlik i odkrztuszała spore ilości flegmy :/ znów antybiotyk i coś na wzmocnienie odporności - bardzo szybko doszła do formy :) To było w okresie przesadnego dmuchania i chuchania na nią.
Od tamtej pory odpukać jest zdrowa, mimo, że zdarza się nam spotkać chorego psa, czy chodzić do parku, gdzie chore psy też bywają - nie będę popadała w panikę, ani jeździła na drugi koniec miasta. Nawet kiedy okoliczne psy miały jakieś bóle brzucha, rozwolnienie i wymioty, moja Tajga się nie zaraziła.
Co podaje Tajdze, że jest zdrowa? Nic nadzwyczajnego!
- w okresie październik-grudzień lub listopad-styczeń (przez 90 dni) 1 tabletkę Immunodolu
- w tym samym okresie lub nieco później bliżej wiosny, jak sobie przypomnę ludzki tran w kapsułkach - z myślą o poprawie stanu sierści, jakiś tani 60 lub 90 kapsułek - codziennie po 1 kapsułce - to takie psie żelki
- w zeszła zimę próbowałam podawać olej z łososia do karmy, ale Tajga odmawiała spożywania go, więc sobie odpuściłam :P
- od połowy kwietnia tego roku podaje Tajdze Czystek Pokusa - z myślą o dodatkowym zabezpieczeniu przed kleszczami, ale niewykluczone, że przy okazji wzmacniam jej barierę immunologiczną organizmu (plus jest również taki, że pies w ogóle nie pachnie, jak stare przepocone skarpetki - nawet namoknięty wodą)
Do napisania tego postu skłonił mnie fakt częstych chorób niektórych psijaciół Tajgi, którym życzę szybkiego dojścia do formy!
Ciekawa jestem, jak u Was jest z higieną oraz psia odpornością i czy tylko my mamy z nią aż tak na bakier? :P
Etykiety:
activdog,
aktywność,
alergia,
częste mycie skraca życie,
Czystek,
dieta,
odporność,
odporność psa,
pływanie,
Pokusa,
Tajga,
zdrowie,
zdrowie psa
Subskrybuj:
Posty (Atom)








