Szybki, lekki i przyjemny post.
Najbardziej dumna jestem z... no właśnie, co jest dla Was powodem do dumy z Waszego psa? Czy zastanawialiście się nad tym, czy raczej skupiacie się na problemach, pracy i treningach?
Nie chodzi o chwalenie się, czy wywyższanie. Nie zamiatamy przywar i problemów pod dywan. Nie każde osiągnięcia z psem muszą być spektakularne, ale Ty możesz się z nich cieszyć jak małe dziecko, bo często błahe rzeczy zajmują najwięcej czasu przy nauce. Duma z psa czy z jakichś jego osiągnięć nie jest też równoznaczna z idealizowaniem, ukrywaniem wad, bo każdy ma lepsze i gorsze strony - psy także. Podobnie jak są lepsze i gorsze dni w naszym i w ich życiu. Raz wszystko wychodzi a czasem nic nie idzie. Są jednak wyjątki, to zawsze wychodzi! Co to takiego?