ciasteczka

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obroża Crazy Dog. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obroża Crazy Dog. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 lipca 2016

Recenzja obroży z ćwiekami CRAZY DOG - szytych na zamówienie

Obroża 3 cm szerokości czerwona z małymi, nieostrymi pociskami

             Obroża 3 cm szerokości niebieska z dużymi, ściętymi pociskami

Obie obroże mamy od 18 marca 2016 roku. Obie uszyte są z dwóch warstw taśmy o szerokości 3 centymetrów. Na pierwszy rzut oka wydają się niesamowicie ciężkie, a to za sprawą masywnych okuć i ćwieków/pocisków. W pierwszej chwili po wyjęciu ich z paczki stwierdziłam, że chyba jednak przesadziłam :P Pozytywnie zaskoczyła mnie jednak lekkość tych obroży zwłaszcza w zderzeniu z ich "ciężkim" wyglądem. Niestety, jakoś źle pomierzyłam sucz, bo obroże są ciut za luźne :/ pewnie dlatego, że to nasze pierwsze obroże ze sprzączką, na dziurki a nie regulowane suwakiem. Moja sucz na szczęście nie ucieka, więc możemy sobie pozwolić na noszenie ciut za dużej obroży ;) Inna sprawa, że przy mniejszym obwodzie ćwieków byłoby jak na lekarstwo.



Chciałam i mam - moja Tajga nabrała wyrazu i charakterku w obroży z ćwiekami ;) Niestety ze swoimi parametrami postrachem osiedla raczej nie zostanie ha ha

PLUSY OBROŻY:
  • mocne solidne obroże porządnie uszyte z dwóch warstw taśmy, wszystkie szwy prościutkie, żadna nitka nie odstaje, nic się nie pruje
  • obroże są mega wytrzymałe
  • okucia oraz ćwieki są porządnie zamocowane, nic się nie obluzowało, nie odpadło
  • śliczne, żywe kolory, które nie blakną
  • taśma nie farbuje mi psa
  • taśmy są miękkie i miłe w dotyku
  • taśma nie "jeździ" na psie, nie jest "śliska"
  • obroże nie wycierają psu sierści ani też nie powodują obtarć na szyi
  • taśma nie zaciąga się (raz podczas drapania po pazurach zostały białe krechy na taśmach, które na szczęście znikły bez śladu kiedy obroża wyschła)
  • taśmy nie łapią nadmiernie brudu, co jest plusem, bo częste pranie w pralce nie będzie im służyło
  • Tajga zażywa w nich kąpieli wodnych i nic z okuć póki co nie zardzewiało, nie zaśniedziało, ćwieki też są jak nowe
  • w szerszej obroży pies się "nie poddusza", co w węższych się zdarzało jeśli nagle wybiegł nam dziki kot pod nogi, a Tajga pociągnęła się za nim
  • niska cena (1 sztuka 25 zł) idąca w parze z mega jakością

Stan faktyczny obroży na dzień dzisiejszy - czyszczone wyłącznie ręcznie.


MINUSY OBROŻY: 
  • dość sztywna końcówka, która według mnie mało estetycznie odstaje (ale to pewnie tylko takie moje zboczenie, bo jestem przyzwyczajona do obroży z zatrzaskową klamerką, gdzie nic nie odstaje)
  • w porównaniu z obrożami z klamerką zatrzaskową dłużej się je zakłada i zdejmuje, ale to raczej oczywista oczywistość
  • po zmoczeniu nie wysychają szybko na psie nawet w upalne dni, najlepiej wywiesić je na balkon, wtedy schną bardzo szybko
  • w czerwonej obroży nieostre pociski mogą jednak lekko i chwilowo porysować nieznacznie skórę jeśli pies mocno otrze się np o nogę 
  • na drobnym psie mogą sprawiać wrażenie ciężkości i "kołnierza" (opinia innych, ja tego tak nie postrzegam)
  • z racji okuć oraz ćwieków raczej nie pożyją długo jeśli będą prane regularnie w pralce, z tego względu nosimy je raczej w mniej błotne dni 
Zdjęcia dzięki uprzejmości Jogiego, dziękujemy! Jak widać Tajga rzeczywiście pływa w tych obrożach (na zdjęcie załapała się tylko niebieska).

Na koniec dodam tylko, że jak zwykle jestem zachwycona jakością i wykonaniem produktów przez CRAZY DOG! Prostota i funkcjonalność, świetne wykonanie, trwałość i mega jakość - te słowa najlepiej określają produkty od CRAZY DOGa. Polecam! Czas realizacji w naszym przypadku to na ogół 3-6 tygodni, ale uważam, że warto poczekać ;) 


środa, 1 czerwca 2016

Obroża Classic Active od CRAZY DOG, jak wypadła w testach?

nówka sztuka
Dzięki uprzejmości firmy CRAZY DOG Tajga mogła testować od 18 kwietnia nowość, jaką parę tygodni temu była Obroża Classic Active. Ze względu na drobną budowę Tajga otrzymała obrożę o szerokości 2,5 cm, nieco mniejszą w obwodzie niż ta, która jest dostępna na stronie sklepu [TU].  Obroża jest niesamowicie lekka dzięki jednej warstwie taśmy. Kolor naszej obroży to prześliczny, żywy seledyn. Bardzo ucieszyłam się z możliwości przetestowania nowej obroży, ponieważ cenię tą firmę za jakość i bardzo lubię prostotę i piękne kolory produktów. Dodatkowo preferuję obroże zapinane na zatrzask - są wygodniejsze. Niestety rzadkością jest myk z kółkiem przez które przekłada się zapięcie aby odciążyć klamrę na wypadek, kiedy pies pociągnie. Dodatkowo mamy przesuwany klips - blokadę przed przypadkowym rozpięciem się obroży. CRAZY DOG pomyśleli o wszystkim i idealnie wpasowali się w moje gusta. Nawet nie spodziewałam się, że Tajdze będzie tak do pyszczka w seledynie ;)



Obroża swój debiut w sklepie miała 22 marca. "Nowy model obroży 2,5 cm z klipsem zabezpieczającym :) Dostępna w wielu pięknych kolorach. Kółko do zapięcia smyczy solidne i spawane odciąża klips. Idealna dla każdego psa :) W super cenie na wiosnę, bo tylko 12,70 zł ;) Już w sklepie."FB CRAZY DOG
Obroża towarzyszyła nam na kwietniowych zawodach Dog Games. Początkowo noszona była "od święta". Z początkiem maja Tajga nosi ją nieprzerwanie na każdy spacer (2-4 razy dziennie), no chyba, że akurat się pierze lub schnie ;) 
po 2 tygodniach noszenia, nieco zżółkła od brudu, trochę przekłamany kolor przez światło
suszymy na balkonie :) w tle siateczka do prania,
kolor idealny! tu nie przekłamany przez światło i aparat
Łąka, kanałek, plaża, miejska dżungla, zawody Dog Games, krzaki Skaryszaka, staw, Wisła, wiosenne oberwanie chmury, zabawy z psami, kałuże i błoto nie są straszne tej obroży! Początkowo bałam się, że po każdym spacerze będzie potrzebowała czyszczenia. Myliłam się! Brud wcale tak łatwo w nią nie wnika, z reguły wysycha i odpada, czasem zostają małe plamki. 

Jak dotąd Tajga nosiła obroże miękkie lub z jakimś podszyciem, więc trochę peniałam, że obroża z samej taśmy powyciera jej sierść lub co gorsza zrobi jakieś obtarcia na skórze, kiedy się przekręci i będzie uciskała obrożę Foresto. Moje obawy okazały się zbyteczne. Obroża nie wyciera sierści i nie powoduje obtarć, nawet jeśli tajdze zdarzy się pociągnąć jak ciągnikowi na widok dzikiego kota, czy ptaków. Jedyne do czego mogę się doczepić to duże kółko, które w mojej głowie jest ciut za masywne w porównaniu z Tajgą, ale w sumie to nadaje jej to charakteru ;)
Suwak do regulacji obwodu pozostaje niezmiennie na swoim miejscu - dla mnie to ważne, bo irytują mnie obroże i szelki, którym muszę w trakcie spaceru dopasowywać obwód, bo dziwnym trafem porozsuwały się podczas noszenia.
Wielki plus za niesamowitą lekkość obroży! No i kolejny plus za to, że obroża nie "jeździ" na psiej szyi mimo, że nie jest zapięta bardzo ciasno. Dzięki Crazy Dog przekonałam się do szerszych i masywniejszych obroży, wcześniej myślałam, że takie będą "za duże" dla Tajgi. Tymczasem 2,5 cm to idealna szerokość i mimo szarpnięć i ciągnięcia, jakie się nam przytrafiają pies absolutnie nie charczy, nie poddusza się i nie chrząka - szerokie obroże są bezpieczniejsze dla psa!
tu ze smyczą Trixie Fusion - prawie jak komplet ;) 
Jedyny minus jaki zauważyłam, to taki, że w "pętelce" z kółkiem i w miejscu przełożenia go przez obrożę w celu zapięcia, tam gdzie kółko pracuje metal trąc o taśmę osadza się na niej. Pozostaje ciemny szary, metaliczny jakby brud, którego nie mogę się doczyścić ręcznie ani w pralce. Dodam, że aby to zobaczyć obroża musi być zdjęta z psa i trzeba się przyjrzeć, więc nie rzutuje to na estetyce produktu :)

Jak widać obroża idealnie pasuje do już posiadanej przez nas tęczowej smyczy Crazy Dog
Kupując nową nerkę nie myślałam o tym, że idealnie komponuje się z seledynową obrożą Tajgi :)

Mimo praktycznie codziennego wodowania i pływania metalowe elementy obroży nie rdzewieją ani nie śniedzieją - są jak nowe, nawet po kilku praniach. Na plastikowej klamrze nie ma śladów użytkowania ani jednej rysy. Obrożę piorę w siateczce przeznaczonej do prania drobniejszych rzeczy np. skarpetek. Aby kółko nie waliło mi jak oszalałe w bębnie pralki wkładam obrożę do siateczki razem ze skarpetkami ;)
2 górne zdjęcia-stan obroży przed 1-wszym praniem, po ok. 2 tygodniach użytkowania obroży
2 dolne zdjęcia-stan obroży po 1-wszym praniu


Górne zdjęcie pokazuje brudną obrożę po miesiącu użytkowania (oczywiście była już prana w tym czasie), dolne to stan obecny po 5 praniu w pralce



Zapytacie, czy warto kupić te obroże - TAK WARTO! W tej cenie nie znajdziecie nigdzie lepszej! Nawet gdyby kosztowała więcej, to i tak kupiłabym ją bez wahania. Na spacerach słyszę często, że fajna obrożę ma Tajga, ze ładny kolor, na grupach bywa, że ludzie pytają co to za obroża. Najdziwniejsze i najśmieszniejsze było, gdy usłyszałam, że to obroża treningowa... (czytaj, elektryczna) WTF?! Ludzie to mają pomysły ;) 
mokry pies i mokra obroża
Zalety:
  • możliwość zamówienia obroży na wymiar
  • niska cena za wspaniałą jakość
  • solidne wykonanie, do niczego nie można się przyczepić, nawet najmniejsza niteczka nie wystaje
  • solidna, mocna i trwała taśma
  • miękka, nie śliska, nie za sztywna, ale trzymająca fason taśma
  • wiele energetycznych (lub mniej zależnie od gustu), żywych i nie blaknących kolorów do wyboru
  • trwały kolor
  • nie farbuje sierści psa ani ubrań podczas prania
  • nie przesuwa się na psiej szyi
  • nie wyciera psiej sierści ani nie obciera skóry
  • niezwykle lekka mimo solidnych elementów
  • odciążenie klamry
  • blokada zabezpieczająca przed przypadkowym rozpięciem się klamry
  • bardzo szybko schnie
  • nic się z nią nie dzieje mimo codziennego wodowania psa (pomimo tego, że z lenistwa nie wycieram metalowych części do sucha, jak zaleca producent)
  • można spokojnie prać w pralce (polecam prać w siatce razem ze skarpetkami ;) )
  • piasek i błoto po wyschnięciu same odpadają z obroży, prawie nie ma po nich śladu
  • kiedy pies pływa obroża czyści się sama z codziennych zabrudzeń (serio!)
  • kolorystycznie pasuje do już przez nas posiadanych smyczy :)
Wady:
  • małe, trwałe zabrudzenie taśmy spowodowane ocieraniem się metalowego kółka o nią (trzeba się przyjrzeć, na psie tego nie widać)
  • nie przesunięta blokada czasem podczas zabawy z psami przesuwała się na pozycje blokady. ale nie wiem czy zablokowana również potrafi się odblokować podczas psich harców (nam się nie odblokowała)
  • po miesiącu codziennego bardzo intensywnego użytkowania i po 3 praniach w pralce widać pojedyncze odstające niteczki

Można je usunąć i obroża wygląda jak nowa :)

CENA? jak ktoś przegapił informacje wyżej, to napiszę ponownie 12 zł 70 gr - to nie żart! Przystępna cena, jak widać może iść w parze z jakością!