Jakieś 2,5 miesiąca temu w nasze ręce i łapki a właściwie to prosto na psią szyję trafiła śliczna, pleciona obroża z paracordu z ceramiką EM od UMilki. No i tak rozpoczęły się testy. UMilki znam i obserwuję od dawna, ale to pierwsza nasza obroża od Pani Ewy, bo zawsze były inne pilniejsze wydatki. Bardzo się więc ucieszyłam z możliwości przetestowania obroży 2 w 1 - śliczna ozdoba + wsparcie ochrony przeciwkleszczowej oraz przeciwpchelnej. Paracord bardzo lubię, bo sama kiedyś kilka rzeczy dla Tajgi splotłam i świetnie się sprawdzały.
Jest to blog opisujący perypetie życiowe Tajgi - adoptowanego psa. Znajdziecie tu sporo recenzji psich gadżetów.
ciasteczka
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obroża. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obroża. Pokaż wszystkie posty
piątek, 28 września 2018
piątek, 14 września 2018
Pracownia Kalina - fajne rzeczy dla zwierzaków w starciu z bardzo aktywnym i szalonym psem
U nas kolejne ciężkie dni, ale wychodzimy już na prostą Z tej okazji i po przymusowej przerwie od blogowania mam dla Was recenzję obroży w kolorową panterkę od Pracownia Kalina - fajne rzeczy dla zwierzaków. Razem z Tajgą testowałyśmy ją bezlitośnie nieco ponad dwa miesiące z małymi odstępstwami na inne outfity. Czy obroża z ozdobną tasiemką dała radę długim spacerom po krzakach, ciągnącej i szarpiącej lokomotywie, jak poradziła sobie z wodą i piaskiem? Jesteście ciekawi?
piątek, 29 czerwca 2018
Okazja czyni maniaka, czyli o arbuzowym woreczku psiego pożądania i obroży Dog Beauty
Bo była okazja - licytacja z dobrą ceną, więc jak maniak psich akcesoriów mógł sobie odmówić? No jak?
Zwłaszcza, że po pierwszym kontakcie z Dog Beauty i bardzo dobrym doświadczeniem z poliestrowym worko-plecakiem oraz matą miałam ochotę przetestować więcej i więcej. To nic, że arbuzy przez swój różowy kolor nie są moim wymarzonym wzorem i nijak nie pasują do mojego i mojej suki charakteru. Czasem jednak można złagodzić swój wizerunek i zmylić otoczenie, że nie jesteśmy aż takie złe
Jak poliestrowa obroża i woreczek radzą sobie podczas codziennego użytkowania?
Zwłaszcza, że po pierwszym kontakcie z Dog Beauty i bardzo dobrym doświadczeniem z poliestrowym worko-plecakiem oraz matą miałam ochotę przetestować więcej i więcej. To nic, że arbuzy przez swój różowy kolor nie są moim wymarzonym wzorem i nijak nie pasują do mojego i mojej suki charakteru. Czasem jednak można złagodzić swój wizerunek i zmylić otoczenie, że nie jesteśmy aż takie złe
Jak poliestrowa obroża i woreczek radzą sobie podczas codziennego użytkowania?sobota, 23 lipca 2016
Recenzja obroży z ćwiekami CRAZY DOG - szytych na zamówienie
Obie obroże mamy od 18 marca 2016 roku. Obie uszyte są z dwóch warstw taśmy o szerokości 3 centymetrów. Na pierwszy rzut oka wydają się niesamowicie ciężkie, a to za sprawą masywnych okuć i ćwieków/pocisków. W pierwszej chwili po wyjęciu ich z paczki stwierdziłam, że chyba jednak przesadziłam :P Pozytywnie zaskoczyła mnie jednak lekkość tych obroży zwłaszcza w zderzeniu z ich "ciężkim" wyglądem. Niestety, jakoś źle pomierzyłam sucz, bo obroże są ciut za luźne :/ pewnie dlatego, że to nasze pierwsze obroże ze sprzączką, na dziurki a nie regulowane suwakiem. Moja sucz na szczęście nie ucieka, więc możemy sobie pozwolić na noszenie ciut za dużej obroży ;) Inna sprawa, że przy mniejszym obwodzie ćwieków byłoby jak na lekarstwo.


Chciałam i mam - moja Tajga nabrała wyrazu i charakterku w obroży z ćwiekami ;) Niestety ze swoimi parametrami postrachem osiedla raczej nie zostanie ha ha
PLUSY OBROŻY:
- mocne solidne obroże porządnie uszyte z dwóch warstw taśmy, wszystkie szwy prościutkie, żadna nitka nie odstaje, nic się nie pruje
- obroże są mega wytrzymałe
- okucia oraz ćwieki są porządnie zamocowane, nic się nie obluzowało, nie odpadło
- śliczne, żywe kolory, które nie blakną
- taśma nie farbuje mi psa
- taśmy są miękkie i miłe w dotyku
- taśma nie "jeździ" na psie, nie jest "śliska"
- obroże nie wycierają psu sierści ani też nie powodują obtarć na szyi
- taśma nie zaciąga się (raz podczas drapania po pazurach zostały białe krechy na taśmach, które na szczęście znikły bez śladu kiedy obroża wyschła)
- taśmy nie łapią nadmiernie brudu, co jest plusem, bo częste pranie w pralce nie będzie im służyło
- Tajga zażywa w nich kąpieli wodnych i nic z okuć póki co nie zardzewiało, nie zaśniedziało, ćwieki też są jak nowe
- w szerszej obroży pies się "nie poddusza", co w węższych się zdarzało jeśli nagle wybiegł nam dziki kot pod nogi, a Tajga pociągnęła się za nim
- niska cena (1 sztuka 25 zł) idąca w parze z mega jakością
Stan faktyczny obroży na dzień dzisiejszy - czyszczone wyłącznie ręcznie.
MINUSY OBROŻY:
- dość sztywna końcówka, która według mnie mało estetycznie odstaje (ale to pewnie tylko takie moje zboczenie, bo jestem przyzwyczajona do obroży z zatrzaskową klamerką, gdzie nic nie odstaje)
- w porównaniu z obrożami z klamerką zatrzaskową dłużej się je zakłada i zdejmuje, ale to raczej oczywista oczywistość
- po zmoczeniu nie wysychają szybko na psie nawet w upalne dni, najlepiej wywiesić je na balkon, wtedy schną bardzo szybko
- w czerwonej obroży nieostre pociski mogą jednak lekko i chwilowo porysować nieznacznie skórę jeśli pies mocno otrze się np o nogę
- na drobnym psie mogą sprawiać wrażenie ciężkości i "kołnierza" (opinia innych, ja tego tak nie postrzegam)
- z racji okuć oraz ćwieków raczej nie pożyją długo jeśli będą prane regularnie w pralce, z tego względu nosimy je raczej w mniej błotne dni
Zdjęcia dzięki uprzejmości Jogiego, dziękujemy! Jak widać Tajga rzeczywiście pływa w tych obrożach (na zdjęcie załapała się tylko niebieska).
Na koniec dodam tylko, że jak zwykle jestem zachwycona jakością i wykonaniem produktów przez CRAZY DOG! Prostota i funkcjonalność, świetne wykonanie, trwałość i mega jakość - te słowa najlepiej określają produkty od CRAZY DOGa. Polecam! Czas realizacji w naszym przypadku to na ogół 3-6 tygodni, ale uważam, że warto poczekać ;)
środa, 1 czerwca 2016
Obroża Classic Active od CRAZY DOG, jak wypadła w testach?
![]() |
| nówka sztuka |

Obroża swój debiut w sklepie miała 22 marca. "Nowy model obroży 2,5 cm z klipsem zabezpieczającym :) Dostępna w wielu pięknych kolorach. Kółko do zapięcia smyczy solidne i spawane odciąża klips. Idealna dla każdego psa :) W super cenie na wiosnę, bo tylko 12,70 zł ;) Już w sklepie."FB CRAZY DOG
Obroża towarzyszyła nam na kwietniowych zawodach Dog Games. Początkowo noszona była "od święta". Z początkiem maja Tajga nosi ją nieprzerwanie na każdy spacer (2-4 razy dziennie), no chyba, że akurat się pierze lub schnie ;)
![]() |
| po 2 tygodniach noszenia, nieco zżółkła od brudu, trochę przekłamany kolor przez światło |
![]() |
| suszymy na balkonie :) w tle siateczka do prania, kolor idealny! tu nie przekłamany przez światło i aparat |
Łąka, kanałek, plaża, miejska dżungla, zawody Dog Games, krzaki Skaryszaka, staw, Wisła, wiosenne oberwanie chmury, zabawy z psami, kałuże i błoto nie są straszne tej obroży! Początkowo bałam się, że po każdym spacerze będzie potrzebowała czyszczenia. Myliłam się! Brud wcale tak łatwo w nią nie wnika, z reguły wysycha i odpada, czasem zostają małe plamki.
Wielki plus za niesamowitą lekkość obroży! No i kolejny plus za to, że obroża nie "jeździ" na psiej szyi mimo, że nie jest zapięta bardzo ciasno. Dzięki Crazy Dog przekonałam się do szerszych i masywniejszych obroży, wcześniej myślałam, że takie będą "za duże" dla Tajgi. Tymczasem 2,5 cm to idealna szerokość i mimo szarpnięć i ciągnięcia, jakie się nam przytrafiają pies absolutnie nie charczy, nie poddusza się i nie chrząka - szerokie obroże są bezpieczniejsze dla psa!
![]() |
| tu ze smyczą Trixie Fusion - prawie jak komplet ;) |

Jak widać obroża idealnie pasuje do już posiadanej przez nas tęczowej smyczy Crazy Dog
Kupując nową nerkę nie myślałam o tym, że idealnie komponuje się z seledynową obrożą Tajgi :)
Mimo praktycznie codziennego wodowania i pływania metalowe elementy obroży nie rdzewieją ani nie śniedzieją - są jak nowe, nawet po kilku praniach. Na plastikowej klamrze nie ma śladów użytkowania ani jednej rysy. Obrożę piorę w siateczce przeznaczonej do prania drobniejszych rzeczy np. skarpetek. Aby kółko nie waliło mi jak oszalałe w bębnie pralki wkładam obrożę do siateczki razem ze skarpetkami ;)
![]() |
| 2 górne zdjęcia-stan obroży przed 1-wszym praniem, po ok. 2 tygodniach użytkowania obroży 2 dolne zdjęcia-stan obroży po 1-wszym praniu |
Górne zdjęcie pokazuje brudną obrożę po miesiącu użytkowania (oczywiście była już prana w tym czasie), dolne to stan obecny po 5 praniu w pralce
Zapytacie, czy warto kupić te obroże - TAK WARTO! W tej cenie nie znajdziecie nigdzie lepszej! Nawet gdyby kosztowała więcej, to i tak kupiłabym ją bez wahania. Na spacerach słyszę często, że fajna obrożę ma Tajga, ze ładny kolor, na grupach bywa, że ludzie pytają co to za obroża. Najdziwniejsze i najśmieszniejsze było, gdy usłyszałam, że to obroża treningowa... (czytaj, elektryczna) WTF?! Ludzie to mają pomysły ;)
![]() |
| mokry pies i mokra obroża |
- możliwość zamówienia obroży na wymiar
- niska cena za wspaniałą jakość
- solidne wykonanie, do niczego nie można się przyczepić, nawet najmniejsza niteczka nie wystaje
- solidna, mocna i trwała taśma
- miękka, nie śliska, nie za sztywna, ale trzymająca fason taśma
- wiele energetycznych (lub mniej zależnie od gustu), żywych i nie blaknących kolorów do wyboru
- trwały kolor
- nie farbuje sierści psa ani ubrań podczas prania
- nie przesuwa się na psiej szyi
- nie wyciera psiej sierści ani nie obciera skóry
- niezwykle lekka mimo solidnych elementów
- odciążenie klamry
- blokada zabezpieczająca przed przypadkowym rozpięciem się klamry
- bardzo szybko schnie
- nic się z nią nie dzieje mimo codziennego wodowania psa (pomimo tego, że z lenistwa nie wycieram metalowych części do sucha, jak zaleca producent)
- można spokojnie prać w pralce (polecam prać w siatce razem ze skarpetkami ;) )
- piasek i błoto po wyschnięciu same odpadają z obroży, prawie nie ma po nich śladu
- kiedy pies pływa obroża czyści się sama z codziennych zabrudzeń (serio!)
- kolorystycznie pasuje do już przez nas posiadanych smyczy :)
- małe, trwałe zabrudzenie taśmy spowodowane ocieraniem się metalowego kółka o nią (trzeba się przyjrzeć, na psie tego nie widać)
- nie przesunięta blokada czasem podczas zabawy z psami przesuwała się na pozycje blokady. ale nie wiem czy zablokowana również potrafi się odblokować podczas psich harców (nam się nie odblokowała)
- po miesiącu codziennego bardzo intensywnego użytkowania i po 3 praniach w pralce widać pojedyncze odstające niteczki
Można je usunąć i obroża wygląda jak nowa :)
CENA? jak ktoś przegapił informacje wyżej, to napiszę ponownie 12 zł 70 gr - to nie żart! Przystępna cena, jak widać może iść w parze z jakością!
Subskrybuj:
Posty (Atom)




















