ciasteczka

niedziela, 31 marca 2019

Hity i kity miesiąca. Co się u nas działo? [marzec]


Ostatni dzień marca (kiedy to zleciało?!), więc czas na podsumowanie miesiąca. Zacznę nietypowo...


"Zapachniało, zajaśniało, wiosna, ach to ty
Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty!" 

-Marek Grechuta

piątek, 29 marca 2019

Zabawki na jedzenie + DIY i tipy


Wiosna... a ja mam lenia giganta. No, ale nie o tym dzisiaj. Przegląd zabawek na jedzenie dla psa planowałam od dawna, ale tak jakoś wyszło, że dopiero się zebrałam w sobie. Chyba każdy szanujący się psiarz posiada przynajmniej kilka zabawek, które można napełnić jedzeniem. Nie inaczej jest ze mną, ale częściej leżą i się kurzą niż spełniają swoją funkcję. Mój entuzjazm do pisanie tego tekstu skutecznie przygasiły problemy brzuszkowe Tajgi. Jednak nie może jeść puszek ani naturalnych suszonych gryzaków. A to znacznie utrudnia używanie zabawek na żarcie. 

czwartek, 21 marca 2019

Postrzeganie psów i psiarzy w przestrzeni publicznej - podziękuj za to innym psiarzom!


Do napisania tego postu zbierałam się już długo, za długo. Czarę goryczy przepełniła sytuacja sprzed paru dni, którą niżej przytoczę. Jest mi smutno, boli mnie to, jak postrzegane są psy i psiarze w przestrzeni publicznej. Współczuję bardzo tej starszej Pani. A zawdzięczamy to nikomu innemu, jak psiarzom - tym nieodpowiedzialnym.

czwartek, 14 marca 2019

Hard Dog Race po raz trzeci w Polsce, czy jesteście gotowi na przygodę?

Dziewczyny z Passionblog for dogs      fot. Biały Wilk

W zeszłym roku ze względu na kontuzję i rozciętą opuszkę Tajgi nie udało się nam wziąć udziału w drugich zawodach Hard Dog Race w Polsce. Nic straconego! Kolejny, trzeci już z kolei organizowany w naszym kraju ekstremalny bieg z psami na 6 km torze pełnym przeszkód (16) odbędzie się 1 czerwca 2019 roku na terenie OSiR Góra Kamieńsk (woj. łódzkie).

czwartek, 7 marca 2019

Moda na bieganie z psem, ale jednak bez psa...


Ilu z Was zaskoczył tytuł dzisiejszego posta? Nie, nie jest on pomyłką ani failem. W naszej pięknej Warszawie moda na bieganie nadal kwitnie. Modne są psie sporty. Najlepiej więc połączyć jedno z drugim. Jest tylko pewne ale...

czwartek, 28 lutego 2019

Hity i kity miesiąca. Co się u nas działo? [luty]


Luty - najkrótszy miesiąc w roku. Nie zarejestrowałam w sumie kiedy się zaczął a dziś już się kończy! Czas płynie jakby coraz szybciej. To zdecydowanie nasz miesiąc! W końcu Tajga wyszła na prostą. Ale po kolei. 

wtorek, 26 lutego 2019

To wina twojego psa! O kolejnych spacerowych absurdach


Dzień jak co dzień. Spacer - jeden z 3 w ciągu dnia. Względna cisza, chodnik w mieście, ścieżka w parku, wiejska dróżka, leśny szlak. Spokój, pies nie ciągnie, idzie ładnie przy nodze lub nieco z przodu. Często tupta sobie luzem dookoła mnie i niucha spokojnie. Bywa też, że fajnie się bawi lub zapoznaje z innym psem. Albo pusta polanka w parku i rozkładacie się z treningiem. Dokładnie sprawdzony teren - czysto. Trenujecie lub się bawicie, albo spacerujecie i nagle... TO WINA TWOJEGO PSA!!! 

Ale zaraz, jak to? O co chodzi? Mój pies nie podbiegł, nie szczeknął - nic, nadal zajęty jest sobą lub skupiony jest na mnie.

poniedziałek, 18 lutego 2019

Zgłoszenie na policji pogryzienia psa krok po kroku


Temat na dziś to pogryzienie psa a właściwie nie samo pogryzienie a to jak i czy warto zgłaszać ten fakt na policję. Obalę też pewne mity dotyczące zgłaszania takich spraw. 

Jak jedni z Was już wiedzą, Tajga została zaatakowana i pogryziona na chodniku we wrześniu przez sukę cane corso (lub bardzo w typie). Tamta luzem, Tajga na smyczy. Zero ostrzeżenia, zero warknięcia - nic, nagły atak. Właściciel zero reakcji, brak kontroli nad psem. 

środa, 13 lutego 2019

Tellington TTouch w praktyce okiem laika. Podsumowanie miesięcznego wyzwania.


Witajcie, jak się macie? Ktoś z Was wkręcił się w TTouch tak bardzo jak my? Z małym poślizgiem po Tellington TTouch - wprowadzenie zapraszam Was do zapoznania się z moimi obserwacjami z miesięcznego wyzwania organizowanego przez Zuzę z Psiaki w Zen - Tu i Teraz (linki do filmików znajdziecie w poprzednim podlinkowanym wyżej poście).


Pewnie wielu czytających ten tekst lub inne artykuły o tematyce TTouch oraz oglądających filmiki na ten temat myśli, że to jakaś dziwna magia. Ja też podchodziłam z dużą rezerwą do "kolejnego masażu" i nowej modzie w psim świecie. Do czasu aż sama tego nie spróbowałam, nie przełamałam moich uprzedzeń i nie zauważyłam pierwszych efektów u Tajgi i to w okresie posylwestrowym. 

środa, 6 lutego 2019

Praca z psem - najskuteczniej demotywuje mnie...


Wszędzie sukcesy, tęcza i jednorożce. Bujo, dzienniki i osiągnięcia. Rady, porady, motywacja krok po kroku. U mnie będzie inaczej. Chyba z resztą zawsze jest inaczej. Do napisania tego tekstu skłoniły mnie incydenty spacerowe z minionego tygodnia. 

Nie lubię owijać w bawełnę. Udawanie i robienie dobrej miny do złej gry nie jest dla mnie. Jeśli nadal to czytacie, to zapraszam, bo dalej dowiecie się co najskuteczniej demotywuje mnie w pracy z psem. I to tak skutecznie, że na ten moment mi się ulało i mam dość!