Dziś zapraszam Was na krótką recenzję książki "Fizjoterapia i masaż psów" autorami są Julia Robertson i Andrew Mead. Nie mam niestety za wiele czasu na czytanie, bo jak już czas się znajdzie to padam na twarz... Fizjoterapia i masaż psów to bardziej podręcznik i przewodnik niż lektura. Kupiłam ją pod koniec marca w księgarni bonito.pl , kiedy Tajga zakończyła swoją pierwszą rehabilitację. Chciałam wiedzieć więcej, chciałam zrozumieć, chciałam umieć pomóc jej na co dzień, bo okazało się, że bardzo mocno pracuje mięśniami brzucha i potrzebuje codziennego ich rozluźniania.
Jest to blog opisujący perypetie życiowe Tajgi - adoptowanego psa. Znajdziecie tu sporo recenzji psich gadżetów.
ciasteczka
wtorek, 29 maja 2018
wtorek, 22 maja 2018
Ratunku! Molestują mi psa, jak go przed tym bronić?
Molestowanie psa w szeroko pojętej przestrzeni publicznej oraz w pojazdach komunikacji miejskiej jest niestety nagminne
Zaraz ktoś się pewnie oburzy, że jak to molestowanie?! A no tak to. Molestowanie to także naruszanie nietykalności cielesnej wbrew czyjejś woli. Psy mają ciało, mają prawo do przestrzeni osobistej, choćby minimalnej w zatłoczonym mieście. Psy doskonale się komunikują (odwracają się, ziewają, oblizują, próbują odejść) - będę tu pisała o psach prawidłowo zsocjalizoawanych, bo psy dysfunkcyjne, będące w trakcie socjalizacji i szkolenia mogą nie posiadać jeszcze wszystkich niezbędnych kompetencji społecznych. Zastanów się, jak czułbyś się gdyby co pięć minut ktoś klepał Cię po głowie, trącał w ramię, łapał za pupę, podstawiał ręce do twarzy, cmokał, gwizdał, ciumkał itd., itp. Ile można to znosić? Jak sobie radzić? Wy się obronicie a pies? Pies w końcu nawet najbardziej łagodny może nie wytrzymać i może nawet tylko ostrzegawczo kłapnąć zębami - to nadal jest komunikacja.
Zaraz ktoś się pewnie oburzy, że jak to molestowanie?! A no tak to. Molestowanie to także naruszanie nietykalności cielesnej wbrew czyjejś woli. Psy mają ciało, mają prawo do przestrzeni osobistej, choćby minimalnej w zatłoczonym mieście. Psy doskonale się komunikują (odwracają się, ziewają, oblizują, próbują odejść) - będę tu pisała o psach prawidłowo zsocjalizoawanych, bo psy dysfunkcyjne, będące w trakcie socjalizacji i szkolenia mogą nie posiadać jeszcze wszystkich niezbędnych kompetencji społecznych. Zastanów się, jak czułbyś się gdyby co pięć minut ktoś klepał Cię po głowie, trącał w ramię, łapał za pupę, podstawiał ręce do twarzy, cmokał, gwizdał, ciumkał itd., itp. Ile można to znosić? Jak sobie radzić? Wy się obronicie a pies? Pies w końcu nawet najbardziej łagodny może nie wytrzymać i może nawet tylko ostrzegawczo kłapnąć zębami - to nadal jest komunikacja.piątek, 18 maja 2018
Magiczny naturalny balsam BELEKO do psich łap i nie tylko!
To tylko pies mówią. Kundel mniej pielęgnacji potrzebuje. Po co chemii używać? Po co psu kosmetyki? W głowach się poprzewracało. Znacie te opinie?
Co za dużo to nie zdrowo i się z tym zgadzam! Częste mycie może skracać życie i nie jest wskazane w przypadku psów, ale... No właśnie, a co jeśli można w przyjemny, naturalny i przede wszystkim bezpieczny sposób zadbać o naszego pupila a także o nas samych i naszą rodzinę? Pewnie jesteście zaskoczeni, ale to prawda! Kosmetyków BELEKO używam wspólnie z Tajgą! I obie je uwielbiamy
Jeśli nie wierzysz zerknij do mojego zeszłorocznego odkrycia wszech czasów - szamponu owsianego BELEKO
Co za dużo to nie zdrowo i się z tym zgadzam! Częste mycie może skracać życie i nie jest wskazane w przypadku psów, ale... No właśnie, a co jeśli można w przyjemny, naturalny i przede wszystkim bezpieczny sposób zadbać o naszego pupila a także o nas samych i naszą rodzinę? Pewnie jesteście zaskoczeni, ale to prawda! Kosmetyków BELEKO używam wspólnie z Tajgą! I obie je uwielbiamy
Jeśli nie wierzysz zerknij do mojego zeszłorocznego odkrycia wszech czasów - szamponu owsianego BELEKOczwartek, 10 maja 2018
Psiarze egoiści z pseudo idealnymi psami
Samo życie przyniosło temat dzisiejszego postu. No cóż, niektórzy mają klapki na oczach i nie widzą niczego poza sobą i swoim psem. Psiarze egoiści znajdują się chyba w każdym środowisku i w otoczeniu każdego z nas. W swoim oku nie widzą belki a innemu wypomną najmniejszą drzazgę... Znacie to?
Tacy to mają klawe życie! Czasem zazdroszczę im tej infantylności.
sobota, 5 maja 2018
Psia blogerka modowa - kamizelka i mata chłodząca HyperKewl
Na początku kwietnia mieliśmy jeszcze niemal w całym kraju przymrozki i opady śniegu a od 2-3 tygodni zamiast wiosny mamy lato i słupek rtęci dochodził kilkukrotnie do 30 stopni. Jak żyć?! Tajga nienawidzi słońca i dla niej dni z temperaturą powyżej 15 stopni to koszmar. Na długie spacery staram się z nią wychodzić po 5 rano, czasem po 4, bo około 9 rano jest już niezła palma
Niestety są sytuacje, że jesteśmy zmuszone wyjść nawet w samo południe i przemierzyć pół lub całe miasto w tym upale - weterynarz, przegląd u fizjo, zabiegi, badania, jakiś wyjazd, zawody, wypadki losowe.
Niestety są sytuacje, że jesteśmy zmuszone wyjść nawet w samo południe i przemierzyć pół lub całe miasto w tym upale - weterynarz, przegląd u fizjo, zabiegi, badania, jakiś wyjazd, zawody, wypadki losowe.
Po roku zastanawiania się i wahań, czytaniu różnych skrajnych recenzji w końcu zdecydowałam się kupić w ubiegłe wakacje kamizelkę i matę chłodzącą HyperKewl w warszawskim sklepie ha3o. Dlaczego? Mogłam zmierzyć kamizelkę przed zakupem, mieli promocję i zaufałam recenzji Charta Herosa . Zdecydowałam się na kamizelkę i matę w kolorze niebieskim, obie w rozmiarze S. Niestety jak zwykle, tak i tym razem kamizelka nie do końca ma właściwy rozmiar, bo Tajga jest za szczupła i za długa
W domu okazało się, że matę powinnam wziąć raczej w rozmiarze M, ale to dłuższa historia... Czy warto je kupić? Jak działają? Jak nieubrankowy pies ją znosi? Jak długo chłodzą? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziecie w dalszej części tekstu.
W domu okazało się, że matę powinnam wziąć raczej w rozmiarze M, ale to dłuższa historia... Czy warto je kupić? Jak działają? Jak nieubrankowy pies ją znosi? Jak długo chłodzą? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziecie w dalszej części tekstu.poniedziałek, 30 kwietnia 2018
Piąte urodziny Tajgi. Czas mija zbyt szybko... Wyjątkowy prezent
5 urodzinki
❤
😍 Kiedy to zleciało...? Tak wiele razem przeszłyśmy... Była masa cudownych chwil, ale też nie zabrakło tych smutnych. Dokładnie 13 miesięcy temu zbierałyśmy siły po czerniaku łożyska pazura... Obyśmy za 10 lat byli nadal w takim samym składzie, reszta się jakoś ułoży żeby tylko zdrowie dopisało!
poniedziałek, 23 kwietnia 2018
Jak zmęczyć psychicznie psa? Alternatywa dla pracy węchowej
Tydzień chuchania i dmuchania na Tajgi łapkę po skaleczeniu w jeziorze mamy już na szczęście za sobą. Było ciężko, bardzo ciężko. Ten pies nie rozumie po co ma się ograniczać i niby dlaczego nagle spacer ma trwać krócej niż 10 km czy godzinę
Dwa dni jeszcze jest do wytrzymania. Trzeciego zaczyna się wycie, piszczenie, szczekanie na wszystko i na nic, dzikie szarpnięcia na smyczy, zrywy. Strajk - nie siknę, nie zrobię kupy dopóki mi porządnego spaceru nie zrobisz, usiądę i będę siedziała zaklęta w głaz, zabiję cię przenikliwym spojrzeniem.
Dwa dni jeszcze jest do wytrzymania. Trzeciego zaczyna się wycie, piszczenie, szczekanie na wszystko i na nic, dzikie szarpnięcia na smyczy, zrywy. Strajk - nie siknę, nie zrobię kupy dopóki mi porządnego spaceru nie zrobisz, usiądę i będę siedziała zaklęta w głaz, zabiję cię przenikliwym spojrzeniem. poniedziałek, 16 kwietnia 2018
Piątek 13-stego, czyli gdyby Tajga nie pływała, to by opuszka była cała...
Mamy poniedziałek a ja piszę dopiero o piątku i to o piątku 13-stego, który już minął
I dobrze, że się skończył, bo był dla nas naprawdę bardzo pechowy...
I dobrze, że się skończył, bo był dla nas naprawdę bardzo pechowy...
Poranek jak zwykle u nas aktywny, ale diabeł mnie podkusił i nie poszłam rano na długi spacer, bo chciałam żeby Tajga po południu popływała w stawie i poaportowała przy okazji do woli. Z parku miałyśmy pójść nad Wisłę, może na bulwary i wrócić autobusem. Niestety tak się nie stało 

środa, 11 kwietnia 2018
10 dziwnych faktów o moim psie
W naszym życiu sporo się ostatnio dzieje, zarówno w tym psim jak i w prywatnym. Niestety więcej negatywnych niż pozytywnych rzeczy
Nie o wszystkim informuję na blogu, o niektórych sprawach w odpowiednim momencie napiszę inne nie wyjdą na światło dziennie.
Rankingi, psie szafy, zakupy, treningi, planowanie, recenzje, kwestie szkolenia, spacerów, sesje zdjęciowe... Dziś na przekór modzie zdradzę Wam dziwne fakty o Tajdze 

piątek, 6 kwietnia 2018
2+1 w kawalerce, czyli cała prawda o mieszkaniu z psem na 25 m2
Nie zliczę ile to razy widzę w sieci teksty: "Pies w mieście się męczy", "Mieszkanie w bloku nie jest dobre dla psa", "Trzymasz psa w kawalerce?!" Znacie to? Też uważacie, że psom lepiej jest w schronisku lub na ulicy niż w małym mieszkaniu w mieście? A może sami stoicie przed decyzją powiększenia rodziny o psa, ale mieszkacie w kawalerce i macie obawy z tym związane?
Subskrybuj:
Posty (Atom)









